Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
– Nasz pracodawca, firma Bumech, nie wypłaciła pieniędzy pracownikom tak, jak powinna 10. sierpnia – zaalarmował nas jeden z górników kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Co więcej, pracownicy nadal nie wiedzą, kiedy wynagrodzenia pojawią się na ich kontach. Jak mówi przewodniczący ZZ Kadra przy PG Silesia Tomasz Szpyrka, problem dotyczy całej grupy Bumech.
– Generalnie wynagrodzenia faktycznie nie zostały wypłacone pracownikom w całej grupie Bumech – mówi Radiu BIELSKO Tomasz Szpyrka.
play_arrow
Górnicy bez wypłat. Bumech nie ma pieniędzy, pracownicy czekają Izabela Janoszek
Powodem jest trudna sytuacja finansowa firmy. Jak relacjonuje związkowiec po rozmowie z prezesem Bumechu Jonaszem Drabkiem, możliwości pozyskiwania pieniędzy poprzez pożyczki czy przedpłaty miały się wyczerpać.
Jedną z głównych przyczyn obecnej sytuacji jest trwająca około pół roku przerwa w wydobyciu kopalni w Czechowicach-Dziedzicach. W tym czasie funkcjonowanie grupy było finansowane m.in. dzięki przedpłatom i pożyczkom.
Sytuację ma poprawić uruchomienie wydobycia. Od około tygodnia eksploatowana jest nowa ściana. Jej rozruch przebiega jednak stopniowo, a obecne wydobycie – jak zaznacza Tomasz Szpyrka, jest jeszcze dalekie od docelowego.
– Jak to początek ściany, nie ma jeszcze tej efektywności takiej dużej – mówi przewodniczący ZZ Kadra.
Związkowiec zwraca też uwagę na stan wykorzystywanego sprzętu. Jest on sprawny, ale mocno wyeksploatowany, co również może mieć wpływ na osiągane wyniki.
Najważniejsze z punktu widzenia pracowników pytanie pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Nie wiadomo, którego dnia zaległe wynagrodzenia zostaną wypłacone.
Według informacji przekazanych pracownikom sytuacja ma się poprawić, gdy na powierzchnię wyjedzie odpowiednia ilość węgla. Surowiec ma zostać sprzedany, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczone m.in. na wynagrodzenia i pozostałe zobowiązania.
– To nie jest zero jedynkowe, że to będzie 15., 20., czy 19. sierpnia, bo my możemy sobie takie daty wymyślać, tylko one są bez pokrycia – zaznacza Szpyrka. Wszystko zależy od tego, jak szybko wzrośnie wydobycie.
Pocieszające, zdaniem związkowca, jest to, że na wydobywany węgiel są odbiorcy. Problemem pozostaje jednak czas potrzebny na osiągnięcie odpowiedniego poziomu produkcji i uzyskanie przychodów.
Brak wynagrodzeń powoduje jednak coraz większe obawy pracowników. Pojawiają się coraz częściej zwolnienia lekarskie i tzw. strajki włoskie. Część załogi zastanawia się również nad swoją przyszłością w czechowckiej kopalni.
– Czy to pracownicy wytrzymają, czy nie? Są zobowiązania, kredyty, różne rzeczy… Tego nie wiem, czy nie porzucą pracy, nie pójdą gdzie indziej – mówi związkowiec.
Jak podkreśla, problemy PG Silesia nie pojawiły się nagle, lecz nawarstwiają się od dłuższego czasu. Nadzieją na poprawę sytuacji pozostaje uruchomiona ściana. Kluczowe będzie teraz zwiększenie wydobycia i sprzedaż węgla, z której mają pochodzić pieniądze na zaległe wynagrodzenia.
today12.08.2026, 12:45 11
Teatr, kino, muzyka, sztuka - czyli wszystko to, co interesuje kulturalnego człowieka.
close
Copyright Radio BIELSKO