Bielska piłka

Jeden sezon, dwa awanse. Podbeskidzie znów świętuje

today21.06.2026 13:30

Tło
share close

Kilka tygodni temu kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała celebrowali powrót na zaplecze Ekstraklasy. Dziś „Górale” mają kolejny powód do świętowania. Rezerwy klubu w barażowym dwumeczu okazały się lepsze od „dwójki” GKS-u Katowice i w przyszłym sezonie zasilą szeregi IV ligi.

Zaliczka z Katowic

Pierwszy krok w kierunku awansu Bielszczanie wykonali już w czwartek. W wyjazdowym spotkaniu w Katowicach, które otwierało barażową rywalizację z miejscową GieKSą, „Górale” okazali się lepsi. Zwycięstwo 2:0 było całkiem przyjemną zaliczką przed rewanżowym spotkaniem.

Więcej na temat pierwszego meczu:

Postawili kropkę nad „i”

Czwartkowy rezultat stawiał, piłkarzy spod Klimczoka w całkiem komfortowej sytuacji przed dzisiejszym spotkaniem rewanżowym. Choć, jak mawia dobrze znane piłkarskie porzekadło: „2:0 to niebezpieczny wynik”. Bielszczanie szybko jednak zdołali wysunąć się na prowadzenie, podwyższając tym samym rezultat całego dwumeczu.

Niespełna trzy minuty gry wystarczyły, aby Krzysztof Twardosz wpisał się na listę strzelców po raz pierwszy. Ledwie sześć minut później mógł także celebrować drugie trafienie, które było jasnym sygnałem, że dziś Podbeskidziu nie może stać się nic złego. Przed przerwą z jedenastu metrów piłkę do siatki posłał jeszcze Krzysztof Wiesner, ucinając tym samym wszelkie spekulacje na temat awansu.

Po przerwie przyjezdni zdołali odpowiedzieć tylko jedną bramką. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1, a cały barażowy dwumecz 5:1. To sprawia, że drugi zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała po roku przerwy wraca na poziom IV ligi.

Podbeskidzie II Bielsko-Biała 3:1 (3:0) GKS II Katowice

1:0 Twardosz (3′)

2:0 Twardosz (9′)

3:0 Wiesner (40′) (rzut karny)

Podbeskidzie II Bielsko-Biała

Trener: Tomasz Górkiewicz

Lach – Pazik, Małkowski, Szatanik, Wiesner, Chmiel, Bednarski, K. Twardosz, P. Twardosz, Zając, Osyra 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]