Bielska piłka

Egipt zaczyna mundial. W Wapienicy też będą trzymać kciuki! Mohamed Omran o szansach swojej reprezentacji

today15.06.2026 11:17

Tło
share close

Mistrzostwa świata nabierają tempa. Po pierwszych dniach rywalizacji i inauguracyjnych spotkaniach kolejnych grup nadszedł czas na mecz reprezentacji Egiptu. “Faraonowie” rozpoczną turniej od starcia z Belgią, a ich występy z uwagą będzie śledził Mohamed Omran. Popularny “Moszka”, od lat związany z podbeskidzkimi boiskami, opowiedział nam o mocnych stronach swojej reprezentacji, największych gwiazdach kadry i szansach na historyczny sukces.

Z Assiutu do Wapienicy

Piłkarska historia Mohameda Omrana rozpoczęła się w Assiucie, mieście położonym nad Nilem w środkowym Egipcie. To właśnie tam stawiał pierwsze kroki na boisku.

Grałem w klubie Cement Assiut. Spędziłem tam kilka lat i występowałem na poziomie juniorskim. To był jeden z najlepszych zespołów w naszym regionie – wspomina.

Herb klubu Assiut Cement
Herb klubu Assiut Cement

W 2012 roku jego życie zmieniło się na dobre. Po poznaniu swojej przyszłej żony przeprowadził się do Polski, gdzie mieszka do dziś.

Poznałem swoją przyszłą żonę w Egipcie. Jest Polką. Przyjechałem z nią do Polski i od tamtego czasu mieszkam tutaj na stałe – opowiada.

Po przeprowadzce szybko wrócił do futbolu. Przez lata reprezentował barwy GLKS-u Buczkowice, występował także w Wilkowicach, a obecnie jest zawodnikiem Zapory Wapienica. Dla kibiców lokalnej piłki “Moszka” jest postacią doskonale znaną, ale podczas mundialu jego uwaga będzie skupiona przede wszystkim na reprezentacji Egiptu.

Faraonowie liczą na Salaha

Egipt nie należy do grona drużyn regularnie występujących na mistrzostwach świata. Mundial 2026 jest dopiero czwartym turniejem w historii, na który udało się awansować “Faraonom”. Wcześniej Egipcjanie występowali na mundialach w 1934, 1990 i 2018 roku.

Awans do turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku wywalczyli po bardzo udanych eliminacjach. Największą gwiazdą reprezentacji pozostaje oczywiście Mohamed Salah, od lat będący symbolem egipskiej piłki.

Najlepszym piłkarzem naszej reprezentacji jest Mohamed Salah. Bardzo liczymy także na Omara Marmousha. To bardzo szybcy zawodnicy i właśnie na ich szybkości opieramy sporą część naszej gry – mówi Omran.

Jak sam opisuje styl gry swojej reprezentacji?

Powiedziałbym, że jest trochę podobny do Polski. Gramy odpowiedzialnie w defensywie i liczymy na szybkie ataki. Potrafimy dobrze się bronić, a później wykorzystać szybkość zawodników z przodu – tłumaczy.

To właśnie taka organizacja gry ma być jednym z największych atutów Egipcjan podczas mundialu.

Historyczna szansa

Dzisiejsze spotkanie z Belgią będzie dla Egiptu początkiem walki o historyczny rezultat. Reprezentacja tego kraju nigdy nie wygrała meczu na mistrzostwach świata, a tym bardziej nie awansowała do fazy pucharowej.

Tym razem nadzieje są jednak większe niż zwykle. Optymizm egipskich kibiców nie bierze się znikąd. “Faraonowie” pewnie przebrnęli przez eliminacje do mundialu, a jedną z kluczowych postaci był Mohamed Salah. Doświadczony skrzydłowy nie tylko regularnie trafiał do siatki, ale także pełnił rolę lidera drużyny. Coraz ważniejszą postacią reprezentacji staje się również Omar Marmoush, który ma za sobą udane występy w europejskich klubach. To właśnie od tej dwójki Egipcjanie oczekują najwięcej podczas turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku.

Mohamed Omran
Foto: Marcin Seredyniecki

Oprócz Belgii rywalami “Faraonów” w grupie będą jeszcze Iran oraz Nowa Zelandia. To sprawia, że walka o awans pozostaje sprawą otwartą. Choć Belgowie są wskazywani jako główny faworyt grupy, w Egipcie panuje przekonanie, że o drugie miejsce można powalczyć z każdym. Szczególnie istotne mogą okazać się spotkania z Iranem i Nową Zelandią, które wielu ekspertów określa mianem bezpośrednich rywali w walce o awans do 1/16 finału.

Sukcesem będzie wyjście z grupy. To byłoby dla nas coś wyjątkowego, bo jeszcze nigdy nie udało nam się tego osiągnąć – przyznaje Omran.

Jego zdaniem obecna reprezentacja ma argumenty, by sprawić niespodziankę.

Nie awansujemy na mundial zbyt często. W przeszłości zawsze czegoś brakowało. Teraz mamy jednak jakościowych zawodników w ofensywie i wierzę, że możemy osiągnąć dobry wynik – dodaje.

Punkty zdobyte już w pierwszym spotkaniu mogą okazać się kluczowe w walce o awans do kolejnej rundy.

Drużyna, która gra sercem

Zapytany o to, dlaczego kibice z Podbeskidzia powinni śledzić występy Egiptu, „Moszka” odpowiada bez chwili zastanowienia.

Warto oglądać naszą reprezentację, bo ta drużyna gra sercem i zawsze pokazuje charakter. Nawet przeciwko bardzo mocnym rywalom potrafimy walczyć jak równy z równym. Pokazaliśmy już, że umiemy grać dobrą piłkę – przekonuje.

W pamięci Mohameda szczególne miejsce zajmuje mundial rozegrany w 2002 roku w Korei Południowej i Japonii.

To był pierwszy mundial, który obejrzałem od początku do końca. Pamiętam świetne mecze, wielkie gwiazdy i niesamowitą atmosferę. Właśnie wtedy naprawdę zakochałem się w piłce nożnej – wspomina.

Dziś, gdy mistrzostwa świata ponownie elektryzują kibiców na całym globie, Omran z równie dużymi emocjami będzie śledził występy swojej reprezentacji. A wszystko zacznie się już dziś wieczorem w Seattle, gdzie Egipt rozpocznie walkę o spełnienie marzenia, jakim jest pierwszy w historii awans do fazy pucharowej mundialu.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Drążek
[email protected]