Piłka nożna

Wypożyczenie dobiega końca. Czy ulubieniec kibiców zostanie w Podbeskidziu?

today12.06.2026 11:59

Tło
share close

Krzysztof Kolanko w ubiegłym sezonie był jedną z najjaśniejszych postaci w zespole Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niespełna 20-letni młodzieżowy reprezentant Polski bardzo szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców i stał się jednym z ulubieńców trybun. Jego wypożcyzenie z Zagłębia Lubin dobiega końca, jednak jak słyszymy, jest szansa, że pomocnik zostanie w Bielsku-Białej na dłużej.

Ulubieniec publicznośći – Kolanko podbił serca kibiców

Podbeskidzie Bielsko-Biała wróciło po dwóch latach przerwy na poziom Betclic 1. Ligi. Jedną z kluczowych postaci zespołu w minionym sezonie był Krzysztof Kolanko. Młody pomocnik wystąpił w 30 spotkaniach ligowych, w których zdobył dwie bramki i zapisał na swoim koncie siedem asyst.

Liczby może na pierwszy rzut oka nie rzucają więc nikogo na kolana. To jednak nie one sprawiły, że młodzieżowy reprezentant Polski stał się jednym z najważniejszych elementów w układance Marcina Włodarskiego. Kluczowa była jego postawa na murawie oraz ogromne możliwości motoryczne i świetna technika użytkowa.

To po prostu jeden z tych piłkarzy, na których patrzy się z przyjemnością. Wystarczy tylko na moment odwrócić głowę, a on już znajduję się w zupełnie innym miejsu na boisku.

Kolanko i Włodarski – nierozerwalny duet

Krzysztof Kolanko po raz pierwszy szerszej publiczności dał się poznać podczas Mistrzostw Europy do lat 17 rozgrywanych w 2023 roku. Polska kadra, której kapitanem był właśnie Kolanko, dotarła wówczas do półfinału podczas rozrywanego na Węgrzech czempionatu.

Na ławce trenerskiej zasiadał wtedy nie kto inny, jak… Marcin Włodarski. Co ciekawe, obaj panowie pochodzą z Krosna – i już tam po raz pierwszy przecięli się na futbolowym szlaku. Później los ich drogi skrzyżował także w Zagłębiu Lubin.

– Z Krzyśkiem to się znam bardzo długo. On jest z Krosna, ja jestem z Krosna. Jest wychowankiem Beniaminka Krosno i stamtąd dostał pierwsze powołanie do reprezentacji. Potem trafił do Górnika – trochę nasze drogi się rozeszły… Ale spotykaliśmy się na zgrupowaniach reprezentacji. Później trafił do Zagłębia. {…} Fajnie, że tutaj trafił, ja też tu trafiłem. Śmieję się, bo Krzysiek przyszedł do Zagłębia miesiąc przede mną, tutaj do Bielska też trafił przede mną. Mówiłem mu: „Następny klub Krzysiek to gdzieś w Hiszpanii sobie znajdź, a ja za miesiąc do ciebie dołączę” – żartował w grudniu ubiegłego roku Marcin Włodarski.

Cała rozmowa dostępna TUTAJ

Czy Krzysztof Kolanko zostanie w Bielsku? Jest na to szansa!

Tak naprawdę to w Bielsku-Białej Krzysztof Kolanko pierwszy raz mógł współpracować z Marcinem Włodarskim na poziomie seniorskim. Wcześniej w Zagłębiu Lubin mimo że młody zawodnik był w kadrze pierwszego zespołu, nie przebił się do składu.

Pierwszy poważny test z seniorami miał miejsce właśnie w Bielsku… I jak czas pokazał, wypożyczenie do występującego w Betclic 2. Lidze Podbeskidzia okazało się świetnym rozwiązaniem. Umowa zawarta pomiędzy Zagłębiem i Podbeskidziem obowiązuje jedynie do końca czerwca. Jendnak, jak udało nam się dowiedzieć, jest spora szansa, że kluby dojdą do ponownego porozumienia.

Awans otwiera nowe możliwości

Kluczowy może okazać się, fakt, że Podbeskidzie wywalczyło awans na zaplecze Ekstraklasy, co daje możliwość rozwoju zawodnika na wyższym szczeblu. Gdyby Bielszczanie pozostali na poziomie Betclic 2. Ligi, zatrzymanie pomocnika mogłoby okazać się bardzo trudne, albo nawet niemożliwe. 

Władze bielskiego klubu są w kontakcie z dyrektorem sportowym Zagłębia Lubin – Rafałem Ulatowskim. Jak słyszymy, w klubie z województwa dolnośląskiego jest wola, by podjąć i rozważyć ten temat. Kluczowe okażą się najbliższe tygodnie – to one wyjaśnią nam, czy oraz na jakich zasadach Krzysztof Kolanko pozostanie pod Klimczokiem.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]