Piłka nożna

Co dalej z trenerem?

today30.04.2026 13:10

Tło
share close

Po ostatniej porażce Cukrownika Chybie w spotkaniu z LKS-em Leśna, Szymon Miłek poinformował o rezygnacji z dalszej pracy z zespołem. Mimo tej decyzji szkoleniowiec dziś ponownie poprowadzi drużynę… O aktualną sytuację w klubie zapytaliśmy prezesa Damiana Poloczka.

Trudna jesień beniaminka

Wiosną Cukrownik Chybie był niemałym zaskoczeniem. Beniaminek skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej świetnie wszedł w sezon i bardzo długo utrzymywał się w czołówce ligowej tabeli. Po przerwie zimowej coś w tej świetnie funkcjonującej dotychczas maszynie się zacięło. W rundzie jesiennej drużyna wciąż nie zaznała smaku zwycięstwa, dopisując w międzyczasie zaledwie jeden punkt w pięciu spotkaniach…

Po ostatnim meczu ligowym Szymon Miłek zrezygnował z dalszego prowadzenia pierwszej drużyny Cukrownika Chybie, jednak na razie pozostaje na stanowisku. Już dziś zespół pod jego wodzą przystąpi do spotkania ligowego z Podhalanką Milówka. Prezesa klubu zapytaliśmy więc o aktualną sytuację oraz o to, czy wiadomo kiedy nastąpi ewentualna zmiana. Czy będzie to miało miejsce dopiero po zakończeniu sezonu? Nie,  tego na pewno nie mogę potwierdzić, ale w dzisiejszym meczu z Milówką, drużynę na pewno poprowadzi trener Szymon Miłek – mówi nam Damian Poloczek, prezes Cukrownika Chybie.

Czekają na przełamanie

Już dziś zespół z Chybia zmierzy się na wyjeździe z Podhalanką Milówka. Prezes klubu liczy, że ten oraz następne mecze końcu ułożą się po ich myśli, a nastroje w szatni nieco odżyją. Wierzy, że to może wpłynąć jeszcze na ostateczną decyzję szkoleniowca. – Zobaczymy, jak potoczą się kolejne mecze. Jeśli wszystko zacznie się układać, być może pojawi się szansa na dalszą współpracę. Z trenerem Szymonem jeszcze od B-Klasy i ta współpraca układa się bardzo dobrze. Darzymy się dużym szacunkiem i na rękę by nam było, żebyśmy dalej z nim współpracowali – zaznacza.

„Już pojawiły się zapytania, telefony i maile”

Jak słyszymy, informacja o rezygnacji szkoleniowca wywołała spore poruszenie na lokalnym rynku trenerskim. Pojawiły się już pierwsze zapytania, telefony i propozycje od potencjalnych następców. W klubie panuje jednak spokój i trwa oczekiwanie na dalszy rozwój sytuacji…

Powiem szczerze, wydaje mi się, że o znalezienie trenera w okręgówce nie będzie trudno. Już pojawiły się zapytania, telefony i maile, więc zainteresowanie jest spore. Ale tak jak mówiłem, ja mam duże zaufanie do trenera Szymona, podobnie jak cały zarząd, dlatego nie stawiałbym jeszcze ostatecznej kropki i nie wykluczał dalszej współpracy… – zdradza nam prezes klubu.

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]