Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Po ostatniej porażce Cukrownika Chybie w spotkaniu z LKS-em Leśna, Szymon Miłek poinformował o rezygnacji z dalszej pracy z zespołem. Mimo tej decyzji szkoleniowiec dziś ponownie poprowadzi drużynę… O aktualną sytuację w klubie zapytaliśmy prezesa Damiana Poloczka.
Wiosną Cukrownik Chybie był niemałym zaskoczeniem. Beniaminek skoczowsko-żywieckiej Klasy Okręgowej świetnie wszedł w sezon i bardzo długo utrzymywał się w czołówce ligowej tabeli. Po przerwie zimowej coś w tej świetnie funkcjonującej dotychczas maszynie się zacięło. W rundzie jesiennej drużyna wciąż nie zaznała smaku zwycięstwa, dopisując w międzyczasie zaledwie jeden punkt w pięciu spotkaniach…
Po ostatnim meczu ligowym Szymon Miłek zrezygnował z dalszego prowadzenia pierwszej drużyny Cukrownika Chybie, jednak na razie pozostaje na stanowisku. Już dziś zespół pod jego wodzą przystąpi do spotkania ligowego z Podhalanką Milówka. Prezesa klubu zapytaliśmy więc o aktualną sytuację oraz o to, czy wiadomo kiedy nastąpi ewentualna zmiana. Czy będzie to miało miejsce dopiero po zakończeniu sezonu? – Nie, tego na pewno nie mogę potwierdzić, ale w dzisiejszym meczu z Milówką, drużynę na pewno poprowadzi trener Szymon Miłek – mówi nam Damian Poloczek, prezes Cukrownika Chybie.
Już dziś zespół z Chybia zmierzy się na wyjeździe z Podhalanką Milówka. Prezes klubu liczy, że ten oraz następne mecze końcu ułożą się po ich myśli, a nastroje w szatni nieco odżyją. Wierzy, że to może wpłynąć jeszcze na ostateczną decyzję szkoleniowca. – Zobaczymy, jak potoczą się kolejne mecze. Jeśli wszystko zacznie się układać, być może pojawi się szansa na dalszą współpracę. Z trenerem Szymonem jeszcze od B-Klasy i ta współpraca układa się bardzo dobrze. Darzymy się dużym szacunkiem i na rękę by nam było, żebyśmy dalej z nim współpracowali – zaznacza.
Jak słyszymy, informacja o rezygnacji szkoleniowca wywołała spore poruszenie na lokalnym rynku trenerskim. Pojawiły się już pierwsze zapytania, telefony i propozycje od potencjalnych następców. W klubie panuje jednak spokój i trwa oczekiwanie na dalszy rozwój sytuacji…
– Powiem szczerze, wydaje mi się, że o znalezienie trenera w okręgówce nie będzie trudno. Już pojawiły się zapytania, telefony i maile, więc zainteresowanie jest spore. Ale tak jak mówiłem, ja mam duże zaufanie do trenera Szymona, podobnie jak cały zarząd, dlatego nie stawiałbym jeszcze ostatecznej kropki i nie wykluczał dalszej współpracy… – zdradza nam prezes klubu.
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO