Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W miniony weekend Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało na własnym terenie Zagłębie Sosnowiec. Dzięki tej wygranej Górale w końcu zameldowali się w strefie barażowej. Przed końcem sezonu zasadniczego czekają ich jeszcze cztery mecze ligowe. Cel jest jasny – miejsce w czołowej „szóstce”.
Gdy Marcin Włodarski przychodził do klubu, Podbeskidzie znajdowało się w trudnym momencie. Miejsce w dolnej połowie tabeli z pewnością nie napawało optymizmem, a przegrane chwile wcześniej derby Bielska-Białej jedynie potęgowały rozczarowanie kibiców. Jesień dokończyli bez rewelacji, ale udało im się nieco poprawić swoje położenie w II-ligowej stawce.
Zimą klub przeprowadził kilka transferów, choć trudno mówić o jakiejś wielkiej rewolucji. W szatni pod Klimczokiem pojawił się, chociażby Oskar Tomczyk – młodzieżowy napastnik do Bielska-Białej przeniósł się z Wisły Płock. Dołączyli jeszcze m.in. Radosław Kanach i Kamil Sochań. W międzyczasie pożegnano również kilka nazwisk. Tym, o którym mówiło się najwięcej, był Wojciech Szumilas, przenoszący się do Zawiszy Bydgoszcz.
Na półmetku obecnej kampanii jasne było, że walka o bezpośredni awans może okazać się marzeniem ściętej głowy. Podobnego zdania był szkoleniowiec Podbeskidzia, który w grudniu ubiegłego roku, w trakcie rozmowy z Radiem BIELSKO o celach na drugą część sezonu, mówił w sposób następujący:
– Chcemy wygrywać każdy mecz i powalczyć o baraże. Trzeba sobie jasno powiedzieć… Nie będziemy czarowali rzeczywistości, bo dwa pierwsze miejsca są już daleko. Natomiast jeśli złapiemy dobrą serię, wszystko jest możliwe. Naszym celem jest jednak gra w barażach i awans właśnie tą drogą – mówił nam w grudniu ubiegłego roku szkoleniowiec Górali.
Runda wiosenna rozpoczęła się po myśli Bielszczan. Zespół pod wodzą Marcina Włodarskiego bardzo udanie zainaugurował drugą część sezonu. Wysokie zwycięstwo z rezerwami Śląska Wrocław było sygnałem, że Górale mogą być groźną drużyną… I faktycznie tak się stało. Najlepiej świadczy o tym bilans po przerwie zimowej: 6 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki.
W miniony weekend, po długich tygodniach oczekiwania i dziesięciu kolejkach, w końcu udało im się wskoczyć do upragnionej strefy barażowej. Mimo że od dłuższego czasu Podbeskidzie regularnie punktowało, to wciąż czegoś brakowało, aby uplasować się na pozycji, która premiuje grą o awans. Prawdziwa walka rozpoczyna się jednak dopiero teraz…
Do końca sezonu zasadniczego pozostało pięć kolejek, Górali czekają jednak jedynie cztery spotkania. Wszystko ze względu na wycofanie się z rozgrywek GKS-u Jastrzębie, z którym bielska drużyna miała zmierzyć się w drugi weekend maja. Ekipę Marcina Włodarskiego czekają jeszcze mecze ze Świtem Szczecin, Sokołem Kleczew, Resovią Rzeszów oraz z Podhalem Nowy Targ. Wszystkie wymienione drużyny (poza beniaminkiem z Kleczewa) wciąż mają szanse na miejsce w strefie barażowej.
Oznacza to, że rywalizacja o upragnione miejsce w czołowej „szóstce” może toczyć się do samego końca. A nawet w przypadku powodzenia, do awansu wciąż pozostanie daleka droga…
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO