Bielsko-Biała

Walczy o drzewa i ptaki. Las lepszy niż nowe osiedle

today14.03.2026 10:19

Tło
share close

Przy ulicy Pileckiego w Bielsku-Białej rośnie niewielki lasek. Słuchaczka przekazała nam, że chciałaby doprowadzić do sytuacji, w której obecny charakter tego miejsca zostałby zachowany – po tym jak mieszkańcy uniemożliwili prowadzoną tam wycinkę. Furtkę otwierają tu trwające konsultacje społeczne do planu ogólnego.

Jak twierdzi nasza rozmówczyni, jesienią Urząd Miejski rozpoczął w tym miejscu wycinkę, jednak działania zostały zablokowane przez mieszkańców. – Prawdopodobnie nie było na żadnej zgody – mówi.

Zdaniem słuchaczki teren przy Pileckiego powinien zyskać status użytku ekologicznym. To pozwoliłoby zachować istniejące tam siedliska ptaków.

– Praktycznie nie ma żadnych przesłanek, które przemawiałyby za tym, aby ten pas zieleni wycinać. Może oprócz tej, że „deweloperka” chce się dalej rozwijać i budować pod samą Szyndzielnię – uważa.

Mieszkanka zapowiada spotkanie w tej sprawie z wiceprezydentem Bielska-Białej Przemysławem Kamińskim. Zachęca też do składania uwag do projektu planu zagospodarowania przestrzennego, które mogłyby pomóc w zachowaniu tego miejsca w obecnym kształcie.

Miasto: teren nie jest chroniony jako zielony

O stanowisko w sprawie działań przy ulicy Pileckiego zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim. Z przekazanych informacji wynika, że miasto od kilku lat prowadzi prace na terenach gminnych przeznaczonych pod inwestycje.

Jak wyjaśnia magistrat, działania te polegają na wycince krzewów i drzew, względem których nie jest wymagane pozwolenie przewidziane ustawą. Według urzędu właśnie takim terenem jest miejsce, o którym mowa.

Miasto podkreśla również, że w obowiązującym obecnie planie zagospodarowania przestrzennego obszar przy Pileckiego nie jest chroniony jako teren zielony. Zgodnie z zapisami planu jest to teren przewidziany pod budownictwo mieszkaniowe.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]