powiat bielski

Nie dostaje pieniędzy po ciężkim wypadku w Silesii. „Nie mam na leki i rehabilitację”

today13.03.2026 14:27

Tło
share close

Nie tylko pracownicy PG Silesia czekają na pieniądze (dostali część wynagrodzeń za pracę w lutym). Do redakcji Radia Bielsko zgłosił się były górnik, który po ciężkim wypadku pod ziemią, od miesięcy nie otrzymuje zasądzonej renty wyrównawczej. Pan Mariusz twierdzi, że czechowicka kopalnia jest mu winna już 8,1 tys. zł. Brak wypłat oznacza dla niego poważne problemy z codziennym funkcjonowaniem, leczeniem i rehabilitacją.

Mężczyzna przypomina, że 26 sierpnia 2017 roku uległ poważnemu wypadkowi pod ziemią. Skutki zdarzenia odczuwa do dziś. – Zostałem przyciśnięty, złamany cały, wyleciały mi krążki kręgosłupa lędźwiowego. Byłem cztery razy operowany. Złamana miednica, połamane żebra, wylew oczny, nie widzę na prawe oko, niedowład ręki lewej – wylicza.

  • cover play_arrow

    Nie dostaje pieniędzy po ciężkim wypadku w Silesii. „Nie mam na leki i rehabilitację” Izabela Janoszek

Były górnik z Silesii bez renty wyrównawczej

Decyzją sądu pracy w Katowicach panu Mariuszowi przyznano rentę wyrównawczą. To świadczenie, które ma rekompensować straty finansowe wynikające z wypadku, czyli różnicę pomiędzy emeryturą, jaką otrzymywałby, gdyby nie doszło do wypadku, a rentą, którą obecnie pobiera. Jak podkreśla były górnik, do emerytury zabrakło mu pięciu lat, a stwierdzony ubytek na zdrowiu wynosi 85 proc.

Zasądzona renta wyrównawcza to 2,7 tys. zł miesięcznie. Problem w tym, że – jak twierdzi pan Mariusz – w 2026 roku świadczenie nie zostało mu jeszcze wypłacone. W efekcie brakuje pieniędzy na leki i rehabilitację. Mężczyzna przekonuje, że nie jest jedyną osobą w takiej sytuacji.

Za mojej „kadencji” pięciu [górników – dod.red.] miało wypadki. Jednemu obcięło mu nogę, jednemu rękę. Przecież to są ludzie, którzy nie pracują, tak? Nikt nie dorobił do emerytury… (…) A oni w ogóle nawet, do nas się tak jakby… nas nie ma. Nie przyznają, nie rozmawiają w ogóle – mówi rozgoryczony pan Mariusz. Na pisma i wezwania do zapłaty z PG Silesia nie otrzymuje żadnej odpowiedzi.

  • cover play_arrow

    Nie dostaje pieniędzy po ciężkim wypadku w Silesii. „Nie mam na leki i rehabilitację” Izabela Janoszek

Silesia wciąż czeka na decyzję ministerstwa

Sprawa obecnych pracowników, którzy czekają na wypłatę pensji, byłych górników i innych osób czy też podmiotów uprawnionych do świadczeń rozgrywa się w czasie, gdy przyszłość samej kopalni nadal pozostaje niepewna.

Przypomnijmy, PG Silesia jest już od 2024 roku w restrukturyzacji. Na początku stycznia 2026 roku sąd umorzył postępowanie sanacyjne. Wkrótce potem dotychczasowy właściciel Silesii – Bumech poinformował, że pomiędzy spółką a zarządcą masy sanacyjnej PG Silesia została podpisana umowa dzierżawy kopalni. To na jej podstawie Bumech ma zainwestować w kopalnię. Tak przynajmniej deklarował w rozmowie z Radiem Bielsko prezes katowickiej spółki. Informowaliśmy o tym w artykule: Bumech chce dalej „prowadzić biznes górniczy na majątku Silesii”. Głos w dyskusji o przyszłości kopalni zabrali mieszkańcy i internauci

Umowa o dzierżawie jednak nadal nie weszła w życie. Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie zdecydowało bowiem jeszcze o przeniesieniu koncesji na wydobywanie węgla kamiennego z PG Silesia na spółkę Bumech. Kiedy i czy w ogóle to nastąpi? – zapytaliśmy resort. Poniżej odpowiedź.

Wniosek spółki Bumech o przeniesienie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i metanu jako kopaliny towarzyszącej został złożony do MKiŚ 30 stycznia 2026 r. Wniosek nie był kompletny i na jego podstawie nie można było dokonać przeniesienia koncesji. Obecnie jest on rozpatrywany zgodnie z procedurą określoną w art. 36 Prawa geologicznego i górniczego i Kpa.

 Organ koncesyjny zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i jej wpływu na kwestie społeczne i środowiskowe. Podejmując decyzję o przeniesieniu koncesji organ musi mieć pewność i gwarancję, że podmiot przejmujący koncesję będzie zdolny do prowadzenia działalności wydobywczej zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Postępowanie ma skomplikowany i niestandardowy charakter oraz wymaga pogłębionej analizy prawnej. MKiŚ na bieżąco wyjaśnia wątpliwości w sprawie z wnioskodawcą. Po ich rozstrzygnięciu zostanie podjęta stosowna decyzja. 

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]