Region

Cudzoziemcy nielegalnie za kierownicą autobusów. Kontrola ujawniła poważne nieprawidłowości

today09.03.2026 11:09

Tło
share close

Siedmiu cudzoziemców pracujących jako kierowcy autobusów w Tychach zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej z Bielska-Białej. Okazało się, że mężczyźni wykonywali pracę bez wymaganych zezwoleń, a część z nich posługiwała się dokumentami noszącymi znamiona fałszerstwa. Sprawa budzi ogromne kontrowersje i rodzi pytania o bezpieczeństwo pasażerów oraz sposób weryfikacji pracowników w komunikacji miejskiej.

Rutynowa kontrola ujawniła poważny problem

Do zatrzymań doszło w ubiegłym tygodniu podczas działań funkcjonariuszy Straż Graniczna z placówki w Bielsku-Białej. Mundurowi prowadzili w Tychach rutynową kontrolę legalności pobytu cudzoziemców w Polsce. W jej trakcie zatrzymano sześciu obywateli Indii oraz jednego obywatela Sri Lanki. Jak się okazało, wszyscy byli zatrudnieni jako kierowcy autobusów w spółce PKM Tychy. Problem polegał jednak na tym, że cudzoziemcy nie posiadali wymaganych prawem zezwoleń na wykonywanie pracy na terenie Polski.

Nielegalny pobyt i fałszywe dokumenty

Podczas kontroli wyszło na jaw, że jeden z obywateli Indii przebywał w Polsce nielegalnie. Pozostali mieli wprawdzie dokumenty pobytowe, jednak – jak ustalili funkcjonariusze – przebywali w kraju w celu niezgodnym z deklarowanym. Oznacza to, że posiadali prawo pobytu, ale nie mieli zezwoleń pozwalających na wykonywanie pracy.

Na tym jednak nie koniec. W toku czynności funkcjonariusze natrafili również na dokumenty, które mogą być sfałszowane. Chodzi o siedem praw jazdy – pięć indyjskich, jedno lankijskie oraz jedno polskie – które noszą znamiona fałszerstwa. W związku z tym wobec czterech cudzoziemców wszczęte zostaną procedury karne.

Decyzje o powrocie do kraju

Wobec części zatrzymanych już podjęto decyzje administracyjne. Trzech obywateli Indii otrzymało decyzje zobowiązujące do powrotu do kraju wraz z zakazem ponownego wjazdu do strefy Schengen na okres od sześciu do dziewięciu miesięcy. Wobec pozostałych osób trwają dalsze czynności prowadzone przez służby.

Skandaliczne zaniedbania

Sprawa budzi poważne pytania o procedury sprawdzania kierowców zatrudnianych w komunikacji miejskiej. Fakt, że osoby bez wymaganych zezwoleń – a w części przypadków także z podejrzeniem posługiwania się fałszywymi dokumentami – mogły prowadzić autobusy przewożące pasażerów w publicznym przedsiębiorstwie, wielu obserwatorów określa wprost jako skandal.

Chodzi bowiem nie tylko o kwestie formalne związane z legalnością pracy cudzoziemców, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z transportu publicznego w Tychach. Sprawa z pewnością będzie miała swój dalszy ciąg, a służby zapowiadają kolejne kontrole dotyczące legalności zatrudnienia cudzoziemców.

Autor: Zdjęcie autora Adam Kanik
[email protected]