Bielsko-Biała

300 podpisów i apel do prezydenta. Opiekunowie kotów w Bielsku-Białej chcą realnych zmian

today25.02.2026 12:09 2

Tło
share close

Społeczni opiekunowie kotów, a także po prostu mieszkańcy, którzy opiekują się tymi czworonogami. W sumie 300 osób podpisało się pod petycją skierowaną do prezydenta Bielska-Białej. 

Autorzy petycji proszą o wprowadzenie systemowych zmian w opiece nad kotami wolno żyjącymi oraz o realne wsparcie dla osób, które codziennie podejmują trud opieki nad nimi. Takich, jak pani Lucyna Nycz. 

  • cover play_arrow

    300 podpisów i apel do prezydenta. Opiekunowie kotów w Bielsku-Białej chcą realnych zmian Izabela Janoszek

Obecne wsparcie miasta jest niewystarczające. – Mam pod opieką pięć kotów. Mój kolega ma ich dziesięć. 8 kg karmy [przekazywane przez miasto karmicelom co roku – dod.red.] wystarcza na miesiąc – mówi pani Lucyna.

Społecznicy, z własnej kieszeni, dokupują więc karmę, ale też finansują leczenie kotów. A przecież potrzebny jest również sprzęt do wyłapywania zwierząt, które trzeba kastrować. To, w środowisku społecznych opiekunów kotów wolno żyjących, towar wręcz bezcenny.

  • cover play_arrow

    300 podpisów i apel do prezydenta. Opiekunowie kotów w Bielsku-Białej chcą realnych zmian Izabela Janoszek

– „Nasze działania, choć wykonywane społecznie, realizują ustawowy obowiązek gminy wynikający z art. 11a ustawy o ochronie zwierząt” – podkreślają społecznicy.

Postulaty opiekunów kotów wolno żyjących

W petycji wskazano konkretne rozwiązania, które – zdaniem autorów – poprawiłyby system opieki nad kotami wolno żyjącymi w Bielsku-Białej.

1. Rozbudowa Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt o nowoczesną kociarnię, która umożliwi:

– bezpieczne oddzielanie kotów chorych od zdrowych,

– prowadzenie socjalizacji kociąt i dorosłych kotów,

– stworzenie gabinetu weterynaryjnego dedykowanego kotom wolno żyjącym, w którym możliwe będzie leczenie bez ryzyka przenoszenia chorób na inne zwierzęta.

2. Zwiększenie ilości karmy przekazywanej karmicielom – obecna pomoc (np. 8 kg rocznie) jest symboliczna i nie pokrywa nawet minimalnych potrzeb jednego stada.

3. Umożliwienie leczenia kotów wolno żyjących – refundacja kosztów leczenia, dostęp do usług weterynaryjnych, wsparcie w rekonwalescencji.

4. Zakup i udostępnienie profesjonalnego sprzętu do wyłapywania kotów – klatek, samopołapek, urządzeń sterowanych pilotem – dostępnych dla zespołu terenowego i opiekunów.

5. Szkolenia i wsparcie merytoryczne dla karmicieli – w zakresie wyłapywania, opieki, rozpoznawania chorób i komunikacji z kotami.

6. Utworzenie miejskiego zespołu interwencyjnego – reagującego na zgłoszenia dotyczące chorych, rannych lub zagrożonych kotów.

Rozbudowa schroniska o kociarnię oraz zapewnienie narzędzi i zasobów dla opiekunów to inwestycja w dobrostan zwierząt, wizerunek miasta i zdrowie publiczne – podsumowują swój apel do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego społeczni opiekunowie kotów wolno żyjących.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]