Bielsko-Biała

Śniegu już nie ma, a wciąż budzi emocje. Odśnieżanie Bielska-Białej pod strzałem, mieszkanka pyta o kary

today24.02.2026 15:30 3

Tło
share close

Po zeszłotygodniowym opadzie śnieg już dawno stopniał, ale – jak się okazuje – nadal budzi emocje. Zwłaszcza ten śnieg, który spadł na ulice Bielska-Białej. – Jako mieszkanka miasta chciałabym wyrazić swoje oburzenie na stan odśnieżania dróg w mieście podczas tej zimy! – napisała do nas słuchaczka. Ta sama wiadomość trafiła do prezydenta miasta.

Bielszczanka wskazuje, że szczególnie fatalny stan dróg wystąpił w środę, 18 lutego, około godziny 7:30. Według niej zaledwie 20-minutowy opad śniegu spowodował całkowity paraliż miasta, o czym świadczą ogólnodostępne filmiki w internecie. Ona sama tego dnia nie dojechała do pracy z powodu szklanki na drodze i korka w Hałcnowie.

Szklanka na drodze i porównania do Wilkowic

– Jestem zbulwersowana tym jak wygląda stan dróg tej zimy, a duży opad śniegu wystąpił zaledwie trzy czy cztery razy, w przeciwieństwie do licznych i dużych opadów śniegu, na przykład w północnej i wschodniej Polsce. Chyba podobnego zdania jest połowa mieszkańców naszego miasta – świadczą o tym liczne wpisy w internecie i na lokalnych stronach informacyjnych – grzmi.

Dla zobrazowania fatalnego stanu zimowego utrzymania miejskich dróg zaleca spojrzeć na ulicę Żywiecką, na granicy Bielska-Białej i gminy Wilkowice. Po bielskiej stronie droga miała być pełna pośniegowego błota i śliska, a po stronie Wilkowic czarna, w pełni odśnieżona i bez lodu. – Zupełnie inny świat, jakby to nie była ta sama ulica! – podkreśla.

Mieszkanka uważa też, że kary nałożone na firmę odpowiedzialną za zimowe utrzymanie dróg są za niskie. Określa je jako „parodię w stosunku do całkowitej kwoty kontraktu” i uważa, że przy takich karach – być może – w przyszłym sezonie zimowym nie będzie się jej opłacało w ogóle wyjeżdżać do odśnieżania.

Autorka listu ma też dwa pytania do miasta:

W jaki sposób zamierza wyciągnąć konsekwencje w stosunku do firmy odpowiedzialnej za zimowe utrzymanie miasta, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości?

Czy po skończonym sezonie istnieje możliwość otrzymania pocztą elektroniczną końcowego rozliczenia z tą firmą za obecny sezon zimowy?

Jakie kary za odśnieżanie?

Temat odśnieża miejskich ulic podjęliśmy równo tydzień temu: Nieodśnieżone drogi w Bielsku-Białej. Mieszkańcy alarmują, MZD odpowiada

Z odpowiedzi wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego na interpelację radnego Konrada Łosia wiedzieliśmy wtedy, że na wykonawcę została nałożona kara za niedotrzymanie standardów odśnieżania. W grudniu opiewała ona na 55 tysięcy złotych. 

Z kolei z informacji przekazanych przez wiceprezydenta Igora Klisia wynika, że wykonawca zapłacił także 55 tysięcy kary za listopad ubiegłego roku i 70 tysięcy złotych kary za styczeń tego roku. Luty jeszcze się nie skończył, więc nie wiadomo jak będzie.

W skrócie: wykonawca płaci 5 tysięcy złotych za każde miejsce, w którym stwierdzono niedotrzymanie standardów zimowego utrzymania. 

Umowa z firmą odpowiedzialną za letnie i zimowe utrzymanie Bielska-Białej opiewa na ponad 40,1 miliona złotych – łącznie, za oba okresy. Orientacyjny czas zimowego utrzymania Bielska-Białej to okres między połową listopada a końcem marca. Za listopad miasto zapłaciło za to utrzymanie około 1,75 miliona, za grudzień około 2,8 miliona, a za styczeń 5,2 miliona. Łącznie daje to około 9,76 miliona złotych

Igor Kliś był gościem Radia Bielsko w miniony piątek. Zapytaliśmy go wtedy, czy jego zdaniem miasto stanęło na wysokości zadania jeżeli chodzi o odśnieżanie dróg? – To jest podchwytliwe pytanie – odrzekł prezydent i dodał, ze głównym zadaniem miasta jest skuteczne rozstrzygnięcie przetargu na wyłonienie omawianej usługi, a na to, co dzieje się potem nie do końca ma wpływ. Posłuchajcie całej wypowiedzi:

  • cover play_arrow

    Śniegu już nie ma, a wciąż budzi emocje. Odśnieżanie Bielska-Białej pod strzałem, mieszkanka pyta o kary Beata Stekla

Zimowe utrzymanie: gotowość 24 na 7

W czasie zarezerwowanym na zimowe utrzymanie dróg jest ono prowadzone non stop. Jeżeli chodzi o chodniki i trasy pieszo rowerowe na terenie Bielska-Białej do odśnieżenia jest 925 metrów kwadratowych. W przypadku ulic to 62o kilometrów.

Czas pracy sprzętu odśnieżającego jest monitorowany przez Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej na podstawie czujników GPS oraz czujników posypu i płużenia. MZD czuwa nad odśnieżaniem od 2020 roku. 

Cdn.

Autor: Zdjęcie autora Beata Stekla
[email protected]