Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Piłkarze Orła Zabłocie 16 stycznia wrócili do treningów. Za nimi już dwie jednostki treningowe. W zajęciach udział wzięło czterech testowanych zawodników, następne tygodnie zadecydują o tym, czy owi gracze zasilą szeregi trzeciej siły skoczowskiej B-Klasy…
-Do treningów wróciliśmy 16 stycznia, pracujemy od piątku. Dwa treningi są już za nami, dzisiaj mamy trzeci. Na razie i w lutym trenujemy trzy razy w tygodniu – dwa treningi mamy na orliku w Strumieniu, a jeden biegowy w terenie. Od marca będziemy już się spotykać dwa razy w tygodniu.- mówi nam Dawid Pisarek – szkoleniowiec Orła
Wiemy także, że udział w pierwszych dwóch jednostkach treningowych wzięło czterech testowanych zawodników. Dwóch z nich to czynni gracze, występujący dotąd w innych zespołach, natomiast pozostali wracają do piłki po przerwie. O tym, czy zostaną na dłużej, zadecydują najbliższe tygodnie. Jednocześnie szkoleniowiec poinformował, że na obecny moment nikt nie planuje opuszczać drużyny.
-Na tę chwilę nikt od nas nie odchodzi. Pojawiło się parę nowych twarzy, które chcą na razie z nami potrenować, ale nic nie jest przesądzone, czy będą z nami grać, czy nie. Po prostu chcą się poruszać i zobaczyć, jak to wygląda.– tłumaczy trener
Czytaj także:
Zespół prowadzony przez Dawida Pisarka na półmetku rozgrywek plasuje się na najniższym stopniu podium z identycznym dorobkiem punktowym, co wicelider tabeli z Istebnej. Z wielką dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że pierwsza lokata jest zarezerwowana dla Nierodzimia, który jesienią zanotował komplet zwycięstw.
Szykuje się więc walka o miejsce za ich plecami. Wśród ekip zainteresowanych tą rywalizacją z pewnością jest właśnie Orzeł Zabłocie. Jak mówi trener – najważniejsze będzie, aby mocno przepracować zimę i dzięki temu uniknąć kontuzji wiosną…
-To, nad czym będziemy chcieli pracować to na pewno fizyczność, kondycja i siła. Później przyjdzie czas na zgranie i stałe fragmenty. Chcemy się wzmocnić fizycznie, bo mieliśmy dużo kontuzji. W zeszłym roku była słaba zima, słabo się przepracowało i później wszystko wychodziło w lidze. Było dużo kontuzjowanych zawodników– zauważa Pisarek
Podczas okresu przygotowawczego piłkarze z Zabłocia planują rozegrać minimum cztery sparingi. Ich rywalami będą: Błękitni Pierściec, Czarni Piasek, LKS Kończyce Małe, Spójnia Landek II. Dodatkowo niewykluczone, że tuż przed startem rozgrywek zmierzą się jeszcze z Promykiem Golasowice.
Czytaj także:
Autor: Mikołaj Lorenz
Copyright Radio BIELSKO