Bielsko-Biała

Pachołki stoją, robót brak. Mieszkańcy pytają co się dzieje

today14.01.2026 14:05

Tło
share close

Mieszkańcy Komorowic zwracają uwagę na brak prac na przebudowywanym odcinku ul. Hałcnowskiej. Od około dwóch tygodni – jak mówią – na miejscu nie widać ani sprzętu, ani robotników, a tymczasowa sygnalizacja świetlna i pachołki wciąż pozostają. Sprawą zainteresowaliśmy się po sygnale jednego z czytelników.

Przebudowany układ drogowy

Przypomnijmy: Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej informował, że od września przez około trzy miesiące prowadzone będą prace na ul. Hałcnowskiej w Komorowicach. Roboty obejmowały odcinek od wyjazdu ze stacji benzynowej Shell do posesji nr 32. W czasie prac jezdnia została zawężona – na krótkim, około 50-metrowym fragmencie do dwóch pasów, a na pozostałym odcinku zwężono pasy w kierunku Hałcnowa.

Utrudnienia miały związek z planowaną budową obiektu handlowego niemieckiej sieci Aldi. Inwestycja obejmuje m.in. budowę budynku usługowego, dróg wewnętrznych, parkingu, infrastruktury technicznej oraz zbiorników przeciwpożarowego i retencyjnego. W pierwszej kolejności przebudowywane były zjazdy z drogi publicznej, co wymagało zmian w organizacji ruchu.

„Nic się tam nie dzieje”

Od jakiegoś czasu mieszkańcy zaczęli jednak zauważać, że sytuacja na drodze się nie zmienia. – Sygnalizacja jest porozstawiana, ale sprzętu nie ma, nikt tam nic nie robi. Nic się tam zasadniczo nie dzieje, więc spokojnie można by tę sygnalizację zdjąć i dopiero jak zaczną robić, to założyć ją na nowo. Moim zdaniem to trochę bez sensu, żeby ona tam była, skoro nie ma nic poza pachołkami – mówi mieszkaniec, który zgłosił sprawę redakcji. Jak dodaje, obecność sygnalizacji świetlnej przy braku robót budzi zdziwienie kierowców i wydłuża przejazd przez ten fragment ulicy.

  • cover play_arrow

    Pachołki stoją, robót brak. Mieszkańcy pytają co się dzieje Adam Kanik

Stanowisko MZD: roboty zakończone, brakuje oznakowania

O wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej. Jak informuje MZD, brak prac na placu budowy nie wynika z opóźnień. – Roboty zostały już zakończone. Brakuje jednak oznakowania poziomego, którego w obecnych, zimowych warunkach nie da się wymalować – wyjaśnia Marcin Burdziński, zastępca dyrektora MZD w Bielsku-Białej.

Jak dodaje, konieczne jest wprowadzenie nowej organizacji ruchu, a sygnalizacja świetlna została pozostawiona ze względów bezpieczeństwa. – Sygnalizacja organizuje obecny ruch pojazdów i wpływa na bezpieczeństwo, szczególnie w nocy. Zależy nam, aby nowa organizacja została wprowadzona jak najszybciej – podkreśla Marcin Burdziński.

Kiedy koniec utrudnień?

Według deklaracji wykonawcy, jeśli tylko pojawi się sprzyjające „okienko pogodowe”, oznakowanie poziome zostanie wykonane w ciągu dwóch tygodni. Dopiero wtedy możliwe będzie przywrócenie docelowej organizacji ruchu i usunięcie tymczasowej sygnalizacji.

Autor: Adam Kanik