Piłka nożna

Wynik meczu Podbeskidzia wypaczony?! Ekspert sędziowski o gorącej kontrowersji

today11.10.2026 11:16

Tło
share close

Na temat meczu Podbeskidzia Bielsko-Biała z Pogonią Siedlce dużo mówiło się głównie za sprawą kontrowersji sędziowskich z ostatniej minuty spotkania. Wówczas arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla drużyny gości, pomimo wyraźnego kontaktu piłki ręką zawodnika „Górali” w polu karnym. O opinię na temat decyzji sędziego postanowiliśmy zapytać eksperta ds. sędziowskich telewizji Canal + Sport – Adama Lyczmańskiego.

„Ręka moim zdaniem ewidentna”

Inauguracyjne spotkanie 10. kolejki Betclic 1. Ligi okazało się przełomowym dla Podbeskidzia Bielsko-Biała, które przełamało serię 9. meczów bez zwycięstwa i pokonało Pogoń Siedlce. Całe środowisko rywala Bielszczan, a także część internautów miała jednak pretensje na temat decyzji głównego arbitra – Sebastiana Krasnego o niepodyktowaniu rzutu karnego. O zaistniałej sytuacji szerzej wypowiedział się na konferencji prasowej szkoleniowiec Pogoni – Adam Nocoń:

– „Ręka moim zdaniem ewidentna i nie róbmy tutaj scen, bo to jest przesada. Obejrzałem tę sytuację na wideo i uważam, to za niepodstawne, że nie otrzymaliśmy rzutu karnego.”

W 4. minucie doliczonego czasu gry, w ostatniej akcji spotkania doszło zagrania ręką w polu karnym. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez drużynę gości, piłka najpierw odbiła się od pleców Marcina Biernata, a następnie trafiła w rękę ustawionego za nim Arkadiusza Kasperkiewicza. Sędzia Sebastian Krasny widząc tę sytuację początkowo nie podyktował rzutu karnego i zakończył to spotkanie. Kazał jednak obu ekipom poczekać na opinię kolegów z wozu VAR, a następnie sam do niego podszedł obejrzeć jeszcze raz tę sytuację. Ostatecznie swojej decyzji nie zmienił, co spotkało się z dużymi kontrowersjami.

Ekspert Canal + rozwiewa wszelkie wątpliwości

Zaciekawieni wspomnianą sytuacją, postanowiliśmy zapytać się o opinię eksperta do spraw sędziowskich telewizji Canal + Sport – Adama Lyczmańskiego, który co tydzień wyjaśnia wszystkie duże kontrowersje z PKO Ekstraklasy. W sytuacji z meczu Podbeskidzia, zwraca on szczególną uwagę na to, co stało się bezpośrednio przed zagraniem piłki ręką przez Arkadiusza Kasperkiewicza. Jego zdaniem jest to kluczowe w ocenie całej sytuacji:

– „Przed kontaktem piłki z ręką zawodnika z nr. 3, widać, że wcześniej odbija się ona od pleców jego kolegi z drużyny, co sprawia, że ta sytuacja nie kwalifikuje się na podyktowanie rzutu karnego.” – wyjaśnia

Lyczmański powołał się również na konkretny zapis IFAB (Międzynarodowej Rady Piłkarskiej, odpowiedzialnej za opracowywanie i nowelizowanie Przepisów Gry w piłkę nożną). Zgodnie z Przepisem 12 „Faule i niewłaściwe postępowanie”, w opisanym przykładzie:

„Sędzia pozwala kontynuować grę. Nie jest to przewinienie zagrania ręką — uznaje się, że obrońca nie powiększył nienaturalnie obrysu swojego ciała, niezależnie od tego, czy ręka znajdowała się blisko ciała, czy była już wyprostowana”.

Na telewizyjnej powtórce z analizy obrazu na monitorze VAR było widać, że arbitrzy przyglądali się dokładnemu momentowi odbicia piłki od pleców Marcina Biernata, które poprzedziło kontakt piłki z ręką Arkadiusza Kasperkiewicza. Można więc przypuszczać, że podobną interpretację tej sytuacji jak ekspert Canal+ Sport podzielał również sędzia Sebastian Krasny.

Więcej na temat spotkania:

 

 

Autor: Dawid Sztwiorok
[email protected]