Jadłodzielnia i wandale. Wolontariuszki: Musiałyśmy odpuścić
Do niedawna wszystko działało jak trzeba. Członkinie stowarzyszenia „Kęty Charytatywnie” i mieszkańcy dostarczali świeże produkty do jedzenia. Osoby potrzebujące mogły z nich skorzystać. To prosta zasada Jadłodzielni. Niestety, regularne działania wandali były ponad siły opiekunów tego miejsca.