Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W sobotę świat obiegła informacja o nietypowej dyskwalifikacji Pawła Wąska. Skoczka z Ustronia zdyskwalifikowano, ponieważ w smarze, znajdującym się na jego nartach wykryto fluor. Była to pierwsza tego typu dyskwalifikacja w historii całej dyscypliny i wzbudziła niemałe kontrowersje. Polski sztab chciał bardzo szybko wyjaśnić zaistniałą sytuację i oddał smar do przebadania. Zdaniem Macieja Maciusiak istnieje duża szansa, że winę w tej sytuacji ponosi producent smaru…
Paweł Wąsek został zdyskwalifikowany po sobotnich kwalifikacjach, ponieważ podczas kontroli jego sprzętu, na nartach wykryto fluor, a więc pierwiastek, który kilka lat temu został zakazany przez Międzynarodową Federację Narciarską ze względu na szkodliwy wpływ na środowisko.
Czytaj więcej o dyskwalifikacji Pawła Wąska: Paweł Wąsek zdyskwalifikowany! Absurdalny powód…
Środowisko skoków narciarskich bardzo szybko wzięło w obronę zarówno skoczka, jak i cały sztab, twierdząc, że to niemożliwe, żeby świadomie użyli takiego smaru – w dyscyplinie, jaką są skoki narciarskie, nie daje on żadnej przewagi. Maciej Maciusiak, trener polskiej kadry, od razu stwierdził, że nie ma pojęcia, jak do tego doszło…
Czytaj więcej na ten temat:
W niedzielę media obiegła informacja, iż najprawdopodobniej winowajcą całego zamieszania jest firma produkująca smar. Taką informację potwierdził szkoleniowiec polskich skoczków.
– Nie wiemy jeszcze w 100 procentach, ale jest duże prawdopodobieństwo, że to wina smaru, który ma certyfikat i został normalnie dopuszczony ze wszystkimi regulacjami. Wygląda na to, jakby był zanieczyszczony. Jest duże prawdopodobieństwo, że to wina firmy – opowiedział trener Maciej Maciusiak pod skocznią, cytowany przez Przegląd Sportowy i Interię.
Na wszelki wypadek narty wszystkich biało-czerwonych zostały sprawdzone przed rozpoczęciem niedzielnych zmagań, aby uniknąć powtórki z soboty. Dodatkowo zrezygnowano z używania smaru od tego konkretnego producenta. Po konkursie w Innsbrucku obyło się już bez żadnych komplikacji. Wygląda więc na to, że problem został zażegnany, choć niesmak pozostał…
Czytaj także: Od poważnego upadku do podium Pucharu Świata
Autor: Mikołaj Lorenz
Kilka minut gry wstępnej z książkami, które warto przeczytać. Lokalni autorzy, cenione gwiazdy literatury, wciągające historie i tytuły, które na długo zostają w pamięci.
close
Copyright Radio BIELSKO