Bielska piłka

Wyrównana gra tylko do przerwy. Łącznie padło aż 8 goli

today12.04.2026 11:46

Tło
share close

Rezerwy Rekordu Bielsko-Biała nie pozostawiły złudzeń. W meczu z walczącym o utrzymanie Góralem Istebna gospodarze zdobyli aż sześć bramek i pewnie sięgnęli po trzy punkty, dominując rywala przez większość spotkania.

Dobry początek Górala

Od samego początku spotkania obie drużyny starały się grać wysokim pressingiem i szybko otworzyć wynik. Pierwszą okazję na objęcie prowadzenia miał Rekord, jednak z ostrego kąta niecelnie uderzał Filip Sapiński.

W 10. minucie swoją pierwszą groźną akcję przeprowadził Góral i od razu przyniosła ona efekt bramkowy. Bardzo dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Zbigniew Małyjurek, a niekryty Andrzej Gacek pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Po straconej bramce Rekord szybko ruszył do odrabiania strat. Mimo dobrych okazji gospodarzom na przeszkodzie stawał Dominik Poláček, który w ciągu pięciu minut dwukrotnie znakomicie interweniował po groźnych strzałach rywali.

W 22. minucie, po błędzie obrony, okazję na podwyższenie prowadzenia miał Bartłomiej Rucki, ale jego uderzenie po ziemi pewnie obronił Krzysztof Żerdka.

W kolejnych minutach tempo meczu nieco spadło. Częściej przy piłce utrzymywał się Rekord, natomiast Góral skutecznie się bronił, szukając swoich szans w kontratakach.

Dwa szybkie ciosy

W 34. minucie znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia mieli zawodnicy z Istebnej, jednak sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Zbigniew Małyjurek.

Minutę później sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach. Bielski Rekord doprowadził do wyrównania — najpierw Poláček świetnie obronił mocny strzał sprzed pola karnego, ale przy dobitce Bartosza Syrka był już bezradny.

Chwilę później bramkarz gości po raz drugi musiał wyjmować piłkę z siatki. Na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Maksymilian Sordyl, który w sytuacji sam na sam efektownym lobem pokonał golkipera Górala.

Po objęciu prowadzenia bielski zespół nieco uspokoił grę i nie stwarzał już tylu sytuacji jak wcześniej. Goście mieli natomiast problemy z przedostaniem się pod pole karne rywala i dochodzeniem do pozycji strzeleckich. Do przerwy było 2:1.

Rozpędzający się Rekord

Druga połowa rozpoczęła się w podobnym stylu. Rezerwy Rekordu, mając prowadzenie, grały spokojniej i cierpliwie budowały akcje od własnej bramki. Góral koncentrował się głównie na defensywie i wyczekiwał okazji do kontrataków.

Goście bronili się skutecznie do 54. minuty. Wtedy, po faulu na Łukaszu Soszyńskim, sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Jakub Motyka, kierując piłkę w przeciwną stronę niż rzucił się bramkarz.

W 63. minucie Rekord podwyższył prowadzenie na 4:1. Filip Kliś popisał się efektownym strzałem zza pola karnego — piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła w prawy narożnik bramki Poláčka.

Po czwartej straconej bramce zawodnicy z Istebnej nie zamierzali się poddawać i szybko odpowiedzieli. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego kapitan Górala, Mirosław Łacek, uderzeniem głową zdobył drugiego gola dla swojej drużyny.

Koniec nadziei

W 75. minucie Rekord praktycznie odebrał rywalom nadzieję na korzystny wynik. Kamil Sadlik popisał się świetnym prostopadłym podaniem, po którym Maksymilian Sordyl ponownie znalazł się sam na sam z bramkarzem i po raz drugi pokonał go lobem.

W 80. minucie rezerwowi wprowadzeni po przerwie przez Szymona Niemczyka przeprowadzili skuteczną akcję. Po podaniu Jakuba Wnęczaka Oliwier Foxa umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik meczu na 6:2.

W 89. minucie swoją szansę miał jeszcze Jakub Wnęczak, jednak bramkarz poradził sobie z jego uderzeniem.

Rekord II Bielsko-Biała – Góral Istebna 6:2 (2:1) 

Bramki:  

0:1 A. Łacek (10′) 

1:1 Syrek (35′) 

2:1 Sordyl (37)’ 

3:1 Motyka (55′) 

4:1 Kliś (62′) 

4:2 M. Łacek (63′) 

5:2 Sordyl (75′) 

6:2 Foxa (80′) 

Kartki: Kawulok (28′), B. Rucki (31′), Sapiński (68′), Colik (72′) 

Rekord II: Żerdka, Karwel, Kliś (68′ Sadlik), Lipka, Wieliński (76′ Foxa), Wyroba (46′ Wnęczak), Motyka, Syrek, Sordyl, Sapiński, Soszyński (57′ Targosz) 

Góral Istebna: Poláček, Sikora (56′ Juroszek), M. Łacek, Śleziak, B. Rucki, Tabacarz (83′ Urbaczka), Matysiak, Colik (83′ D. Rucki), Kawulok, Małyjurek, A. Łacek (56′ Tarasz) 

 

 

Autor: Dawid Sztwiorok
[email protected]