Piłka nożna

Zasłużony klub spadnie z ligi? „Będziemy walczyć o utrzymanie”

today07.04.2026 09:04

Tło
share close

Sytuacja Skałki Żabnica robi się coraz bardziej skomplikowana. Drużyna prowadzona przez Tomasza Salę przegrała dwa pierwsze mecze w rundzie wiosennej i okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Nic więc dziwnego, że kibice powoli nastawiają się na walkę o utrzymanie.

Nieudana inauguracja

Przed laty Skałka Żabnica rywalizowała nawet na poziomie III ligi. Dziś zostało niewiele z dawnego blasku, drużyna zajmuje obecnie ostatnie miejsce w skoczowsko-żywieckiej Klasie Okręgowej. Po trudnej jesieni kibice wierzyli w poprawę sytuacji w rundzie wiosennej. Przełamania jednak nie było. Zespół w dwóch pierwszych spotkaniach po przerwie zimowej nie dopisał na swoje konto ani jednego punktu…

Na inaugurację rundy wiosennej Skałka Żabnica uległa 3:6 Wiśle Strumień. Porażka mogła martwić tym bardziej że był to mecz z bezpośrednim rywalem w walce o ligowy byt. Natomiast w miniony weekend podopieczni Tomasza Sali na własnym terenie musieli uznać wyższość Bórów Pietrzykowice.

Więcej na temat sobotniego meczu:

Czy Skałka zdoła się utrzymać?

Po spotkaniu z Borami Pietrzykowice zapytaliśmy szkoleniowca Skałki o ich obecną sytuację w ligowej tabeli. Tomasz Sala przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego, że czeka ich trudna walka o ligowy byt.

– No tak, jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli i na pewno będziemy walczyć o utrzymanie. Jeżeli chodzi o to, z kim będziemy walczyć, no to te drużyny, które tam są gdzieś o trzy punkty przed nami, na pewno z nimi, aczkolwiek wiadomo, że  Cieszyn, Hażlach, i Strumień gdzieś tam jakieś swoje wzmocnienia poczyniły. My wręcz przeciwnie, w zimę jeszcze odszedł od nas Damian Tomiczek. – ocenił chłodno szkoleniowiec w pomeczowym wywiadzie.

Jednocześnie dodał, że drużyna jest budowana w oparciu o młodych zawodników. To sprawia, że nie ma obaw o dalsze funkcjonowanie zespołu, bowiem, nawet gdyby spełnił się czarny scenariusz, a Skałka faktycznie spadłaby z ligi, to przyszłość drużyny jest niezagrożona.

– Plusem jest na pewno to, że mamy samych swoich chłopaków miejscowych i nawet jeżeli ten spadek nam zajrzy w oczy faktycznie, no to mam nadzieję, że większość z tych chłopaków tutaj zostanie i będziemy taką solidną ekipą w A-Klasie.Aczkolwiek to już taki czarny scenariusz. – mówił.

Cała wypowiedź pomeczowa Tomasza Sali:

 

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]