Bielska piłka

Pół roku bez zwycięstwa. „Mamy ciężką sytuację”

today07.04.2026 14:00

Tło
share close

Pomimo zmiany na stanowisku trenerskim BKS Stal Bielsko-Biała znów opuścił murawę pokonany. Zespół pod wodzą nowego duetu przegrał sobotnie spotkanie z Drzewiarzem Jasienica. Juraj Dančík i Jarosław Kubacki nie zdołali poprowadzić drużyny do długo wyczekiwanego zwycięstwa, zadecydowała bramka w końcówce spotkania. Na ligową wygraną BKS czeka już ponad pół roku…

Zmiana na ławce trenerskiej nie przyniosła efektu

Po ostatnim spotkaniu ligowym ze Stalą-Śrubiarnia Żywiec z pracą pożegnał się dotychczasowy szkoleniowiec BKS-u – Paweł Kozioł. Tymczasowymi trenerami pierwszego zespołu zostali Juraj Dančík i Jarosław Kubacki. To właśnie ten słowacko-polski duet poprowadził drużynę w ubiegły weekend w spotkaniu z Drzewiarzem Jasienica.

BKS nie zdołał jednak zapunktować. Niespełna 10 minut przed końcem meczu, gola na wagę trzech punktów zdobył Karol Podgórski. Super-zmiennik Drzewiarza kolejny raz w ostatniej fazie spotkania zapewnił swoim kolegom zwycięstwo – podobna sytuacja miała miejsce w listopadowym finale Pucharu Polski w Podokręgu Bielsko-Biała.

Więcej na temat ostatniego meczu BKS-u:

– To już jest kolejny mecz w tej rundzie, który tak naprawdę jest bardzo blisko, ale ta karta nie może się przechylić na naszą korzyść. Bardzo szybko zdobyliśmy bramkę, natomiast potem błędy indywidualne niestety skutkują tym, że znowu nie mamy punktów – mówił na gorąco po spotkaniu Dariusz Łoś.

BKS wiosną nie wygrał jeszcze ani razu. W pięciu dotychczasowych spotkaniach piłkarze bialskiej Stali zdołali wywalczyć zaledwie jeden punkt. Mimo że w każdym starciu wynik był na styku, to nie przełożyło się to na powiększenie dorobku w ligowej tabeli. Zawodnicy z Bielska-Białej ostatni raz smaku zwycięstwa zaznali 2 listopada 2025 roku, wówczas pokonali 1:0 LKS Czaniec. W ubiegły weekend znów musieli przełknąć gorycz porażki. Jak mówił nasz rozmówca w pomeczowym wywiadzie – „w piłce nożnej liczą się punkty”… a tego drużynie ostatnio brakuje.

– Mamy ciężką sytuację, nie ma co ukrywać.  Sama gra może nie jest jakaś najgorsza, natomiast nie przynosi punktów. W piłce nożnej liczą się punkty, także jesteśmy rozczarowani tym meczem. Mimo tego, że nawiązaliśmy myślę, że równą walkę z drużyną, która jest na trzecim miejscu w tabeli. No ale znowu schodzimy pokonani – mówił kapitan BKS-u

Cała pomeczowa wypowiedź Dariusza Łosia:

 

Za tydzień „mecz przyjaźni”

Sytuacja klubu nie wygląda obecnie najlepiej. 14 lokata w tabeli V ligi z pewnością jest wynikiem poniżej oczekiwań. O ile postawa drużyny daje nadzieje na lepsze jutro, o tyle aktualne wyniki mogą poważnie frustrować. W najbliższy weekend o przełamanie może być bardzo ciężko, bowiem w 21. kolejce sezonu zmierzą się z MRKS-em Czechowice-Dziedzice. Lider rozgrywek, który nie kryje swoich wysokich ambicji, z pewnością postawi im bardzo ciężkie warunki…

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]