Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Mateusz Wajdzik, piłkarz V-ligowego Drzewiarza Jasienica, kończy karierę. Zawodnik znany również z występów na szczeblu centralnym, ze względów zdrowotnych jest zmuszony zakończyć przygodę z piłką w wieku zaledwie 29 lat.
Wajdzik w ostatnim sezonie był podstawowym zawodnikiem drużyny z Jasienicy. W rundzie jesiennej zanotował 13 występów, raz wpisując się na listę strzelców. Co istotne, popularny „Zolo” w ostatnich latach występował na zmienionej pozycji – środkowego obrońcy. W regionie kojarzony był jednak przede wszystkim jako napastnik.
Wajdzik jest wychowankiem akademii Podbeskidzia. W wieku 18 lat trafił do II-ligowej Legionovii Legionowo i wydawało się, że jego kariera nabiera rozpędu. Jeden moment na boisku sprawił jednak, że wszystko stanęło pod znakiem zapytania.
Podczas meczu rezerw Legionovii, po starciu z bramkarzem doszło do dramatycznej kontuzji – otwartego złamania kości strzałkowej, zwichnięcia kości piszczelowej oraz zerwania więzadeł w stawie skokowym. Uraz był na tyle poważny, że przez długi czas nie było pewne, czy zawodnik w ogóle wróci jeszcze do profesjonalnego futbolu.
Po półtora roku żmudnej rehabilitacji i codziennej walki o sprawność Wajdzik znów wybiegł na boisko. Determinacja i konsekwencja w pracy sprawiły, że wrócił do regularnego grania, udowadniając, że nawet tak poważny uraz nie musi oznaczać końca kariery. Swoją drugą piłkarską szansę rozpoczął w barwach MRKS-u Czechowice-Dziedzice, gdzie na nowo odbudowywał formę i pewność siebie.
W 2021 roku „Zolo” trafił do GKS-u Czarni Jaworze, gdzie imponował skutecznością. Wraz z Jakubem Pilchem tworzył duet napastników, który uprzykrzał życie niejednemu bramkarzowi w Bielsko-Tyskiej lidze okręgowej.
W kolejnym sezonie przeniósł się do KS Międzyrzecze, a od sierpnia 2023 roku reprezentował barwy Drzewiarza Jasienica, gdzie był ważny elementem zespołu prowadzonego przez Konrada Kudra.
Podczas trwającego okresu przygotowawczego Mateusz Wajdzik przeszedł serię badań, których wyniki zmusiły go do podjęcia bardzo trudnej decyzji. O kulisy tej sytuacji zapytaliśmy samego zawodnika:
– Niestety wyniki badań nie pozostawiły mi wyboru. Ze względu na ryzyko endoprotezy stawu skokowego musiałem zakończyć przygodę z piłką. To pokłosie kontuzji, której doznałem w 2017 roku. Piłka nożna była ze mną od dziecka i nadal będzie, choć już w nieco innym wydaniu. Zdrowie jest najważniejsze.
Zakończenie kariery piłkarskiej nie oznacza jednak rozstania z futbolem. Od kilku lat Wajdzik realizuje się również jako trener. Posiada licencję UEFA B i od 2020 roku jest szkoleniowcem młodych zawodników w akademii BBTS Podbeskidzie.
Jak widzi swoją przyszłość po zakończeniu kariery zawodniczej?
– Planuję dzielić się swoim doświadczeniem jako trener, wspierać młodszych zawodników i rozwijać kwalifikacje trenerskie. Bardzo ważne jest dla mnie również to, że będę mógł poświęcić więcej czasu rodzinie. – podsumowuje Mateusz Wajdzik.
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO