Piłka nożna

Podbeskidzie celowało w stopera z USA. Był bardzo blisko, ale wybrał grę we Francji

today12.01.2026 21:07

Tło
share close

Trener TS Podbeskidzie, Marcin Włodarski zdradził w rozmowie dla igol.pl, że Podbeskidzie było o krok od sprowadzenia środkowego obrońcy z polsko-kanadyjskimi korzeniami. Gabriel Mikina miał dać „Góralom” poszukiwany w klubie profil zawodnika do gry trójką z tyłu — finalnie wybrał jednak kierunek francuski.

Blisko, ale nie do Bielska. Włodarski ujawnia kulisy

W wywiadzie na igol.pl Marcin Włodarski przyznał, że Podbeskidzie było bardzo blisko ściągnięcia zawodnika z drugiej ligi amerykańskiej. Chodzi o Gabriela Mikinę — stopera o polsko-kanadyjskich korzeniach, który miał wzmocnić newralgiczną pozycję w zimowym oknie. Temat nie był przypadkowy: „Górale” funkcjonują przy grze trójką na środku defensywy i wyraźnie rozglądają się za zawodnikiem, który mógłby wzmocnić rywalizację.

Z opisu, który przedstawił trener wynika, że poszukiwany profil to piłkarz zdolny zagrać zarówno w centralnym sektorze, jak i jako półlewy stoper — czyli ktoś, kto nie tylko broni, ale też potrafi „wyprowadzić” akcję i dać komfort budowania od tyłu. Mikina miał być odpowiedzią na te potrzeby, ale ostatecznie postawił na klub z trzeciej ligi francuskiej, którego nazwa póki co nie padła. 

Kim jest Gabriel Mikina? Od uczelni do wyróżnień

Mikina budował swoją ścieżkę w futbolu akademickim w Stanach Zjednoczonych. W 2020 roku trafił do Niagara University, gdzie ;ączył sport z nauką. Już w 2021 roku znalazł się w MAAC All-Academic Team. Co ciekawe – początkowo występował jako pomocnik, ale przed sezonem 2022 przeszedł na pozycję środkowego obrońcy, co sugeruje wszechstronność i „przerobione” nawyki z gry w środku pola.

W 2023 przeniósł się na Syracuse University, a sezon zakończył kolejnymi akademickimi wyróżnieniami (m.in. All-ACC Academic Team i Academic All-America). W lutym 2024 roku trafił do, występującego na poziomie MLS Next Pro klubu St. Louis CITY SC 2, dla którego w trakcie dwóch sezonów gry rozegrał 55 spotkań. Od 1 stycznia pozostaje wolnym zawodnikiem.

Dzieje się zimą

W gabinetach Podbeskidzia zima jest póki co dość aktywna. Podbeskidzie dopięło już angaż Oskara Tomczyka (transfer definitywny) i Radosława Kanacha (transfer definitywny), a wcześniej ogłosiło wypożyczenie Jarosława Czerwika z Miedzi Legnica do końca sezonu. Równolegle klub robi miejsce w kadrze: na wypożyczenie do Hutnika Kraków odszedł Oskar Zawada (bez klauzuli wykupu). Odejść mają także Michał Bednarski, Unai Bujan, Daniel Dziwniel, Kacper Piątek i doświadczony Wojciech Szumilas. Jak informowaliśmy – zainteresowanie wzbudza także Bartosz Martosz (Ruch Chorzów po talent z Podbeskidzia!).

Autor: Sebastian Snaczke