Piłka nożna

Liga bez niespodzianek? Prezesi Podokręgów podsumowali jesień

today04.11.2025 17:07 6

Tło
share close

Gdy inni potykali się na jesiennej murawie, oni grali koncertowo. Tempo Puńców przeszło przez rundę jesienną Klasy Okręgowej jak burza. Jednak, jak podkreślają prezesi podokręgów Skoczów – Bogusław Walica oraz Żywiec – Dariusz Mrowiec, wiosna może jeszcze przynieść sensacje.

Stadion, LKS Tempo Puńców
Foto: Radio BIELSKO

Bogusław Walica: „Bez większych niespodzianek”

O podsumowanie półmetka rozgrywek Radio BIELSKO poprosiło prezesa Podokręgu Skoczów, Bogusława Walicę. Ten przyznał, że tegoroczne zmagania przebiegały bez większych zaskoczeń.

– Nie było wielkich niespodzianek, poziom gry porównywalny do poprzednich sezonów. Czasem liczba bramek w meczach to po prostu kwestia przypadku, a nie jakości drużyn – mówił Walica.

Wszystko, co musicie wiedzieć o jesieni w Klasie Okręgowej Skoczów-Żywiec

Zdecydowanie najlepiej zaprezentowało się Tempo Puńców, które zdominowało rundę jesienną i zdobyło tytuł mistrza półmetka z dziesięcioma zwycięstwami.

– To żadna niespodzianka. Puńców miał solidny skład przygotowany do gry w V lidze. Dla mnie od początku byli faworytem numer jeden do awansu – podkreśla Walica. – Czasem zdarza się słabszy dzień, jak w meczu z Borami Pietrzykowice, ale ogólnie to zespół, który zasłużenie prowadzi w tabeli.

Z kolei prezes Podokręgu Żywiec, Dariusz Mrowiec, zwrócił uwagę na wysoki poziom emocji i kilka pozytywnych zaskoczeń.
– Tempo Puńców ma dużą przewagę i to nie jest dla mnie żadne zaskoczenie, bo to zespół gotowy do walki o awans. Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie Bory Pietrzykowice. Nowy prezes, nowe podejście, drużyna wygląda naprawdę dobrze.

Mrowiec przyznał też, że część ekip nie spełniła oczekiwań:

– Troszkę słabiej wypada Piast Cieszyn – spodziewałem się, że utrzyma miejsce w czołówce. Z kolei Słotwina, beniaminek, po świetnym początku wyraźnie obniżyła loty. Ale nie można odmówić żadnej z drużyn ambicji i woli walki.

Obaj prezesi zgadzają się, że Tempo Puńców pozostaje głównym kandydatem do awansu, jednak wiosną wiele jeszcze może się wydarzyć.
– Puńców zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Kto będzie chciał ich dogonić, musi się naprawdę wzmocnić. Ale w tej lidze nikt nie odpuszcza – każdy daje z siebie wszystko – podsumował Mrowiec.

LKS Pogórze, GKS Podhalanka Milówka, mecz
Foto: Radio BIELSKO

Początkowa forma Podhalanki mogła zadziwić

Jednym z tematów rozmów była postawa Podhalanki Milówka, spadkowicza z V ligi.

– Na początku trochę dołowała, ale później wróciła do normy. Dziś gra na miarę oczekiwań – ocenił prezes Walica.

Nieco słabszą jesień zaliczyła Victoria Hażlach, która w poprzednich rozgrywkach prezentowała się lepiej. – Odeszło kilku zawodników, więc ten spadek formy nie był dla mnie zaskoczeniem – dodał Walica.

Na koniec prezes Walica z dystansem podsumowuje oczekiwania wobec wiosny:
– W piłce nie ma co przewidywać. Zimą drużyny się zmieniają, różnie bywa w klubach. Trzeba spokojnie przyjąć to, co przyniesie runda rewanżowa.

Autor: Zdjęcie autora Michał Czarniecki
[email protected]