Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
today03.03.2026 17:03 1
Sekcja futsalowa BKS-u Stal Bielsko-Biała już w swoim debiutanckim roku wywalczyła awans do wyższej ligi, a emocje towarzyszyły drużynie aż do ostatniej kolejki. W tekście przybliżamy proces powstawania drużyny i analizujemy sezon futsalistów Bialskiej Stali. Zapytamy również trenera Szymona Cichego skąd wziął się ten sukces i jakie plany ma zespół po historycznym awansie.
Na początku września ubiegłego roku region obiegła informacja o powstaniu nowej sekcji w strukturach klubu z Białej. W BKS-ie przy tworzeniu drużyny futsalowej postawiono na uznane nazwiska. Prezesem sekcji został Łukasz Biel – były reprezentant Polski w tej dyscyplinie oraz zawodnik znany z występów w futsalowej ekstraklasie. Funkcję szkoleniowca powierzono Szymonowi Cichemu – również zawodnikowi z przeszłością w ekstraklasie i 1. lidze futsalu.
Na papierze – przynajmniej od strony organizacyjnej – wszystko wyglądało bardzo solidnie. Do pełni obrazu brakowało jednak najważniejszego elementu – zawodników. W klubie postawiono więc na otwarte treningi, podczas których sztab mógł przyjrzeć się kandydatom i wybrać tych, którzy mieli stworzyć fundament nowej drużyny.
Na profilach społecznościowych BKS-u pojawiały się zdjęcia i krótkie filmy z pierwszych treningów. Sprawne oko widza mogło dostrzec zawodników z różnych klubów regionu, ale i piłkarzy występujących na co dzień w V-ligowej drużynie klubu. To właśnie z tej grupy sztab szkoleniowy po kilku tygodniach zajęć wyłonił zespół, który miał stworzyć nową futsalową ekipę.
Tak oto w skład drużyny weszli m.in. Dawid Kowalczyk, Tomasz Franusik, Grzegorz Kalamus, Mateusz Dąbrowski, Jan Syc, Krystian Dudajek czy Dariusz Łoś. Kadra w trakcie sezonu stale wzbogacała się o kolejne nazwiska, co pokazuje, że proces budowy zespołu był dynamiczny i otwarty na nowych zawodników nawet w trakcie trwania rozgrywek. Pod pod koniec roku doszło nawet do sytuacji nieoczekiwanej – piłkarzem sekcji został… jej trener, Szymon Cichy, który od tamtego momentu łączy rolę szkoleniowca z występami na parkiecie.
Futsaliści BKS Stal Bielsko-Biała sezon rozpoczęli znakomicie – pierwsze pięć kolejek to komplet punktów, w tym imponujące zwycięstwo nad Bumerangiem Ruda Śląska – aż 22:0! W szóstej serii gier przyszła pierwsza porażka, gdy mierzyli się z Interem Krotoszowice. Jak się później okazało, właśnie te drużyny spotkały się w ostatniej kolejce w bezpośredniej walce o awans.
– Przygotowania do tego spotkania trwały nie tydzień czy dwa, a zaczęły się już po porażce z Interem. To był dla nas mecz, na który bardzo czekaliśmy – rewanż i finał sezonu w jednym. Wygraliśmy wszystkie pozostałe spotkania i do starcia z Interem podchodziliśmy z jasnym założeniem: wszystko zależy od nas. Nie oglądaliśmy się na inne wyniki – mieliśmy plan, który wykonaliśmy w 150%.
Do przypieczętowania awansu BKS potrzebował zwycięstwa różnicą czterech bramek i ta sztuka im się udała. Stal zrewanżowała się Interowi za pierwszą porażkę i wygrała ten mecz 7:2. O kulisy spotkania pytamy trenera – Szymona Cichego.
– Taktycznie pracowaliśmy dwa tygodnie, a tydzień stricte pod mecz na zmniejszonym obiekcie, bo w Gorzyczkach graliśmy na mini hali. Bramki strzelone w spotkaniu z Interem to efekt pracy nad pivotami i naszymi akcjami, które zadziałały perfekcyjnie. Wielkie gratulacje dla chłopaków – wykonali plan dokładnie tak, jak go zapisaliśmy i narysowaliśmy.
Poza wspomnianą wcześniej porażką z Krotoszowicami, futsaliści ze Stali byli nie do zatrzymania. Co kolejkę do ligowego dorobku dopisywali kolejne punkty i szybko stało się jasne, że będą walczyli o możliwość gry w wyższej klasie rozgrywkowej. Czy od początku celem drużyny była walka o awans, czy jednak to założenie pojawiło się w trakcie sezonu?
– Od początku zakładaliśmy awans. Taki był plan i głośno o tym mówiliśmy – szczególnie ja. Wielu nie wierzyło w ten projekt i w to, że podejdziemy do niego profesjonalnie. Tymczasem wszystko było dograne na ostatni guzik – od początku nie brakowało niczego: hali, ludzi na treningach, obsługi fizjoterapeutycznej czy trenera motorycznego. Można by o tym mówić długo.
Trener Szymon Cichy, nie ukrywa, że warunki jakie klub przygotował dla zawodników stały na najwyższym poziomie. Każdy piłkarz mógł poczuć, jak wielką uwagę przykłada się do tego projektu.
– Chłopaki w trzeciej lidze futsalu dostali warunki jak w wyższych ligach – z doświadczenia wiem, bo grałem w różnych klubach. Wiele zespołów może się uczyć organizacji i podejścia, które tu w BKS-ie było standardem.
Chociaż radość po awansie w szeregach piłkarzy Bialskiej Stali zapewne wciąż jest bardzo duża, to w klubie myślą już o przygotowaniach do kolejnego sezonu. Ambitne plany BKS-u sięgają wysoko. Co o najbliższej przyszłości mówi trener Stali?
– Od początku z Łukaszem Bielem zakładaliśmy awans do drugiej ligi – taki był plan i nie baliśmy się głośno o tym mówić. Cele są jasne, więc nie ma sensu ich długo tłumaczyć. Plan na drugą ligę zakłada pozostanie w obecnym składzie do momentu przygotowań, a następnie pozyskanie 2-4 nazwisk z futsalowego środowiska. Czy to się uda – czas pokaże. Organizacyjnie drużyna była przygotowywana pod wyższą ligę, więc mamy czas, by wszystko dopiąć. Zarząd i sztab zrobią wszystko, aby zawodnicy czuli się co najmniej tak dobrze jak w tym sezonie.
W swojej karierze zawodniczej Szymon Cichy reprezentował wiele klubów i zdobywał cenne doświadczenie na różnych poziomach rozgrywek. Dziś jego rola jest podwójna – jako trener i zawodnik odpowiada nie tylko za grę na parkiecie, ale również za przygotowanie zespołu do walki o najwyższe cele. Pytamy szkoleniowca o emocje towarzyszące mu z perspektywy ławki oraz o to, kto jego zdaniem miał wpływ na sukces drużyny.
– Jako trener i zawodnik jestem dumny, że jestem Bielszczaninem. Choć sportowo wychował mnie Rekord Bielsko-Biała i tam miałem możliwość się rozwinąć oraz sięgać po tytuły, dziś w stu procentach utożsamiam się z barwami BKS Stal. Wierzę, że za dwa – trzy lata będziemy nie tylko znanym klubem z dużych boisk, ale również silną i rozpoznawalną sekcją futsalową.
– Gratulacje dla Prezesa Łukasza Biela, wraz z Krzysztofem Zioło i Marcinem Kanikiem wszystko było fenomenalnie przygotowane . Brawa dla całej naszej drużyny oraz kierownika Tomka Szumlasa. Najważniejsze podziękowania należą się całej strukturze klubu, a także sponsorom – bez Was BKS STAL nie byłby tak silny. – mówi szkoleniowiec futsalistów.
Trener Cichy nie ukrywa, że atmosfera tworzona przez kibiców Bialskiej Stali – zarówno podczas meczów domowych, jak i wyjazdowych – wielokrotnie niosła drużynę do zwycięstwa. Zapowiada również, że sekcja futsalu będzie aktywnie wspierać drużynę seniorów występującą na trawiastych boiskach w V lidze.
– Dziękujemy za wsparcie wszystkim kibicom – wasza obecność i doping na meczach był dla nas ogromną motywacją. My jako futsalowa sekcja będziemy wspierać drużynę trawiastą i mocno jej kibicować. Widzimy się 7 marca na Górce! – kończy szkoleniowiec Szymon Cichy.
Autor:
Mikołaj Drążek
[email protected]
BKS Stal Bielsko - Biała futsal III liga futsal Szymon Cichy Top-Sport
today03.03.2026, 13:52 2
Copyright Radio BIELSKO