Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Foto: od lewej - Maciej Sadlok, Andrzej Sadlok, Wojciech Sadlok (archiwum prywatne Pasjonata Dankowice)
Są w futbolu momenty, które znaczą więcej niż zwykły transfer. Do takich należy powrót Macieja Sadloka do Pasjonata Dankowice. 36-letni defensor, wychowanek klubu z rodzinnej miejscowości, ponownie założy koszulkę drużyny, w której zaczynał swoją piłkarską drogę. To historia budująca tożsamość lokalnej piłki i pokazująca siłę sportowych korzeni.
Maciej Sadlok pierwsze kroki stawiał w Pasjonacie, skąd jako 17-latek trafił do Rucha Chorzów. Rok później zadebiutował w Ekstraklasie. Co ciekawe, jego pierwszy występ na najwyższym poziomie przypadł przeciwko drużynie z Grodziska Wielkopolskiego – tej samej, do której wcześniej trafili jego klubowi koledzy z Dankowic: Mateusz Żyła i Arkadiusz Gołąb. Choć ich kariery potoczyły się różnymi drogami, wszystkich połączył start na tym samym boisku.
W trakcie kariery Maciej Sadlok reprezentował m.in. Wisłę Kraków i Polonię Warszawa, a w barwach Ruchu Chorzów stał się jedną z legend klubu, notując 176 występów. Łącznie w Ekstraklasie rozegrał 364 mecze, dołożył 15 występów w reprezentacji Polski i przez dwie dekady rywalizował na najwyższym poziomie.
Dziś wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Powrót do Dankowic ma również wymiar symboliczny dla lokalnej społeczności. Prezes Pasjonata, Andrzej Sadlok – prywatnie ojciec zawodnika – rozmowie z slzpn.pl podkreśla, że historia jego syna pokazuje, iż talent może narodzić się wszędzie.
Jak zaznacza, w małych miejscowościach również rodzą się znakomici piłkarze, czego przykładami są także Grzegorz Więzik czy Tomasz Jodłowiec, który przygodę z piłką rozpoczynał w Koszarawie Żywiec.
Jak przyznaje prezes klubu, nie trzeba było długo przekonywać syna do powrotu.
Maciej Sadlok chciał ustabilizować życie po latach gry na najwyższym poziomie, pozostać blisko rodziny i nadal czerpać radość z futbolu, jednocześnie dając satysfakcję kibicom i drużynie.
W Pasjonacie występuje również starszy brat Macieja – Wojciech Sadlok. Choć wspólna gra trwała krótko, obaj zaczynali razem. Wojciech, absolwent SMS Zabrze, rozegrał ponad 400 spotkań dla Pasjonata i zdobył ponad 130 bramek, zapisując się w historii klubu jako jego czołowy strzelec.
Rodzina Sadloków jest silnie związana z klubem. Sam Andrzej Sadlok ma na koncie 605 meczów w barwach Pasjonata. Klub od lat opiera się na lokalnej tożsamości i zawodnikach silnie z nim związanych, takich jak Błażej Cięciel, Adrian Herok czy Marcin Wróbel.
Pasjonat Dankowice zajmuje obecnie trzecie miejsce w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej i traci trzy punkty do lidera – Iskry Pszczyna. Dołączenie tak doświadczonego zawodnika to wyraźny sygnał, że zespół w rundzie wiosennej zamierza walczyć o najwyższe cele.
W klubie podkreślają jednak, że najważniejsze jest spokojne przygotowanie i budowanie jedności zespołu.
Powrót Macieja Sadloka to nie tylko sportowe wzmocnienie drużyny. To również ważny sygnał dla całego środowiska piłkarskiego: marzenia z małych miejscowości mogą prowadzić na największe stadiony, a później – z dumą – z powrotem do domu.
Źrodło: Maciej Sadlok wraca do korzeni. Historia zatacza koło w Dankowicach
Przygoda Łukasza Piszczka w I-ligowym GKS-ie Tychy nie układa, tak jakby tego oczekiwano. Szkoleniowiec już sześciokrotnie prowadził swój zespół w spotkniu o punkty, ani razu jednak nie udało mu się wygrać. Obecnie drużyna może się ,,pochwalić” niechlubną serią 17. spotkań bez zwycięstwa. Istnieje jednak szansa, że przed następną kampanią klub […]
Codziennie od poniedziałku do piątku od 5:30 do 10.
close
Copyright Radio BIELSKO