Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Katarzyna Kawa zakończyła swój udział w turnieju WTA 500 w chińskim Ningbo. Polska tenisistka przegrała w ćwierćfinale z Jeleną Rybakiną 1:2 (1:6, 6:3, 1:6). Mimo porażki ma powody do zadowolenia. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała pokazała się z bardzo dobrej strony i udowodniła, że potrafi rywalizować z czołowymi zawodniczkami światowego tenisa.
Kibice tenisa z całego kraju w ostatnich dniach mieli okazję podziwiać świetnie dysponowane zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała. Ledwie kilka dni temu po raz kolejny zachwyciła nas Maja Chwalińska, która w Wuhan wygrała swój pierwszy turniej rangi WTA 1000.
Ostatnie dni przyniosły nam natomiast świetne występy Katarzyny Kawy. Doświadczona tenisistka napisała piękną historię w chińskim Ningbo. Choć turniej zakończył się dla niej już na etapie ćwierćfinału, to śmiało można mówić o naprawdę sporym sukcesie.
Najpierw z powodzeniem przebrnęła przez kwalifikacje i zameldowała się w głównej drabince turnieju WTA 500. Zmagania zainaugurowała od zwycięstwa z Darią Snigur, a następnie pokonała zdecydowaną faworytkę ze Szwajcarii. Triumf nad Belindą Bencić zapewnił jej awans do ćwierćfinału… w którym zmierzył się ze światową „1”.
Spotkanie z Jeleną Rybakiną nie rozpoczęło się po myśli Katarzyny Kawy. 1. rakieta świata od pierwszych gemów narzuciła swoje warunki i skutecznie wykorzystywała błędy Polki. Kazaszka szybko zdobyła przewagę przełamania, a następnie kontrolowała przebieg rywalizacji.
Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:1 dla Rybakiny. Wydawało się, że faworytka może pewnie zmierzać po zwycięstwo, jednak Kawa nie zamierzała składać broni.
Druga partia przyniosła zupełnie inny obraz spotkania. Kawa zaczęła grać odważniej, poprawiła skuteczność i potrafiła wykorzystać swoje szanse. Przełamanie w czwartym gemie pozwoliło jej objąć prowadzenie 3:1. Polka utrzymała przewagę i wygrała partię 6:3.
Tym samym polska tenisistka doprowadziła do wyrównania i pokazała, że potrafi skutecznie przeciwstawić się jednej z największych gwiazd kobiecego tenisa. Urwanie seta tak wymagającej rywalce było jednym z najważniejszych momentów jej występu w Ningbo.
Niestety, w trzeciej partii inicjatywę ponownie przejęła Rybakina. Kazaszka wróciła do swojej najlepszej gry, a Kawa nie była już w stanie nawiązać tak wyrównanej walki, jak w poprzednim secie. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 6:1, 3:6, 6:1 na korzyść Rybakiny, co oznaczało koniec przygody Polki z turniejem.
Mimo porażki na etapie ćwierćfinału zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała może mieć ogromne powody do radości. Turniej w Chinach zdecydowanie można zaliczyć do udanych. To był kolejny pozytywny „beskidzki” akcent na światowych kortach!
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Copyright Radio BIELSKO