Bielska piłka

Jesienią bez zwycięstwa. Wiosną wciąż niepokonani

today08.04.2026 09:35

Tło
share close

Jesień w Grodźcu nie przebiegała tak, jak możnaby oczekiwać. Drużyna od samego początku potwornie się męczyła, zdobywając w całej rundzie ledwie dwa punkty. Zimą pojawiły się transfery, a wiosną przyszły w końcu upragnione punkty. 

Zamek wiosną odmieniony

Zamek Grodziec na inaugurację rundy wiosennej zdołał pokonać LKS Ligota, w następnej kolejce czekało ich – jak się wydawało – dużo cięższe wyzwanie. Na ich teren zawitał lider rozgrywek – Wilamowiczanka Wilamowice.  Podopieczni Damiana Szczęsnego nie tylko postawili się wyżej notowanemu rywalowi, ale także urwali mu punkty. Oba zespoły musiały się podzielić punktami.

Więcej o tym meczu:

Sporą wartością dodaną okazały się transfery, które przeprowadzono zimą. Dołączenie do zespołu Michała Pszczółki, Michała Tobiasza, Tomasza Szypera, Oskara Maciejowskiego, Oleksandra Kozynetsa okazało się niezwykle pomocne i bardzo szybko pomogło podnieść jakość w zespole. Dodatkowo wiosną z z boiska drużynie pomaga także szkoleniowiec. 

– Wzmocnienia w przerwie zimowej, sumienne trenowanie… Ruszyło. Tak zakładaliśmy przed sezonem, żeby nie odpuszczać, cały czas się starać. Widzimy, że to teraz procentuje – szukał przyczyn tej znacznej poprawy kapitan zespołu – Tomasz Kieczka.  Po ostatnim meczu mówił także, o perspektywach na kolejne spotkania…  Widać, że drużyna jest teraz dobrze nastawiona, coraz lepiej to wygląda. Trenujemy, idzie cały czas wszystko do przodu.  Liczę, że jeszcze uda nam się nie raz zaskoczyć. Będzie dobrze…– mówił

Cała wypowiedź pomeczowa Tomasza Kieczki: 

 

Po zremisowanym w ubiegły weekend spotkaniu z liderem podopiecznych Damiana Szczęsnego czeka kolejny ciężki sprawdzian. W najbliższą niedzielę wybiorą się na trudny  wyjazd do Międzybrodzia Bialskiego, gdzie o g. 15.00 w ramach 17. kolejki zmierzą się z miejscowym Żarem. 

Czytaj także:

Autor: Zdjęcie autora Mikołaj Lorenz
[email protected]