Skoki narciarskie

„Dobrze, że mamy kolejnego następcę”. Tak Adam Małysz skomentował medal Tomasiaka

today10.02.2026 12:06

Tło
share close

Wczorajszy występ Kacpra Tomasiak wprawił w olbrzymią euforię wszystkich kibiców w naszym kraju. 19-latek z Bielska-Białej został wicemistrzem olimpijskim na skoczni normalnej we włoskim Predazzo. Swojej radości nie krył również Adam Małysz. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego przyznał, że początkowo nie dowierzał w końcowy sukces…

Adam Małysz nie krył swojej radości

Adam Małysz poczynania młodego skoczka oglądał z trybun. Tuż po konkursie udzielił wywiadu stacji Eurosport. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego nie krył swojej radości. Przyznał także, że początkowo nie mógł uwierzyć, że to wszystko może się potoczyć w ten sposób…

– Powiem szczerze, że byłem wśród kibiców, z nimi oglądałem… Z ministrem sportu i innymi ludźmi. Na początku nie mogliśmy uwierzyć, ale jak widziałem, jaki jest mocny Kacper, to gdzieś tam docierało, że jest szansa. Tym bardziej że do podium była tylko jedna dziesiąta (straty – przyp. red.). Musiał zrobić swoje, a on jest bardzo mocny – mówił na gorąco legendarny skoczek w rozmowie z Eurosportem

Czytaj więcej na temat wczorajszego konkursu:

„Dobrze, że mamy kolejnego następcę” 

Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli dodał również, że polskie skoki wreszcie doczekały się kolejnego następcy. Małysz zauważył, że przyszedł czas na „zmianę warty”. Tak, jak wtedy, gdy on zakończył karierę – wówczas nastąpiły złote lata Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyły, czy Macieja Kota. Teraz przyszła kolej na nastolatka z Bielska-Białej…

– Powiedziałem Kamilowi: „dobrze, że mamy kolejnego następcę” To jest bardzo ważne, że gdy zawodnik kończy, żeby za nim „poszło coś”. Za mną oczywiście poszedł Kamil, Piotrek, Dawid, Maciek – to była super drużyna – mówił pełny wiary  

Cała rozmowa:

 

 

 

Autor: Mikołaj Lorenz