Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Właśnie trwa ostatni weekend sezonu w Planicy. Rywalizację zainaugurowały wczorajsze – niezbyt udane dla Polaków – kwalifikacje. Dziś odbył się za to pierwszy z trzech, zaplanowanych na ten weekend, konkursów. Polscy kibice nie mieli jednak zbyt wielu powodów do radości. Jedynym, który zdołał awansować do drugiej serii, był Piotr Żyła, choć jego występ również był daleki od oczekiwań. W końcówce zawodów byliśmy także świadkami bardzo groźnego upadku.
Nasi reprezentanci niestety nie rozpoczęli pozytywnie ostatniego weekendu w sezonie. Już w czwartek Dawid Kubacki i Klemens Joniak nie wywalczyli awansu do dzisiejszego konkursu. Rezultaty pozostałej trójki również nie rzucały na kolana. Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł i Kamil Stoch uplasowali się w czwartej dziesiątce.
Właśnie w tym trzyosobowym składzie nasza reprezentacja przystąpiła do dzisiejszych zawodów. Miłej niespodzianki jednak nie było. Zniszczoł i Stoch zajęli kolejno 36. i 38. miejsce. Jedynym, który na belce pojawił się dwukrotnie, był Piotr Żyła. Wiślanin po po pierwszej serii zajmował jednak odległą 29. lokatę.
W drugiej kolejce skoczek z naszego regionu nie zdołał poprawić swojej pozycji i po skokach na odległośc 209,5 m. i 210,5 m. uplasował się pod koniec trzeciej dziesiątki – na 29. miejscu. Skoki Polaków nie przyniosły nam zbyt wielu emocji. O to zadbali jednak inni zawodnicy, którzy stoczyli kapitalny bój o czołowe lokaty.
Nie obyło się także bez niebezpiecznych incydentów. Do bardzo groźnej sytuacji doszło podczas próby 9. po pierwszej serii Stephana Embachera. Młody Austriak po dalekim locie, zakończonym na rozmiarze skoczni (240 metrów) stracił równowagę i z olbrzymim impetem uderzył o zeskok.
Zobaczcie upadek Austriaka:
Finalnie zmagania kolejny raz w tym sezonie wygrał Domen Prevc, za jego plecami uplasował się Ren Nikaido, a na najniższym stopniu podium stanął Daniel Tschofenig. Już jutro o g. 9.30 czeka nas ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy, a w niedzielę o g. 10.00 rozpocznie się wielki finał kampanii 2025/26, który jednocześnie będzie ostatnim konkursem dla Kamila Stocha w karierze…
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
today27.03.2026, 09:06 2
Copyright Radio BIELSKO