Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
O losach wyjazdowego spotkania Rekordu Bielsko-Biała w Toruniu przesądziły błędy defensywne z pierwszych minut oraz brak skuteczności pod bramką rywala. Już po sześciu minutach biało-zieloni musieli odrabiać dwubramkową stratę. Oba gole Remigiusza Spychalskiego były konsekwencją złych ustawień w defensywie, a nie efektownych akcji wicelidera klasyfikacji strzelców ekstraklasy.
Rekord szybko ruszył do odrabiania strat, jednak na drodze bielszczan stawał świetnie dysponowany Kevin Kollar. Bramkarz gospodarzy zatrzymał uderzenia Kacpra Pawlusa i Mikołaja Zastawnika, a strzał Edgara Vareli z dystansu zatrzymał się na słupku. W dziwiątej minucie ogromnym poświęceniem wykazał się Krystian Kraśniewski, który przyjął na głowę potężne uderzenie rywala, ratując swój zespół przed stratą gola.
Niewykorzystane sytuacje rodziły nerwowość, która znalazła swoje ujście w 30. minucie. Wówczas Varela zobaczył czerwoną kartkę. Co rzadko spotykane w futsalu, grając w liczebnym osłabieniu, Rekord zdobył bramkę kontaktową. Po kontrze Miłosza Krzempka piłkę do siatki skierował Zastawnik.
Radość bielszczan trwała jednak bardzo krótko. Gospodarze niemal natychmiast odpowiedzieli trafieniem Dmytra Fedyka, ponownie budując bezpieczną przewagę. Ten moment wyraźnie podciął skrzydła biało-zielonym, którzy mimo ogromnej liczby strzałów nie potrafili przechylić szali na swoją korzyść.
W końcówce trener Jesus Lopez Garcia zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem, posyłając na parkiet Franco Spellanzona w tej roli. Sprytny manewr przyniósł gola kontaktowego, jednak w odpowiedziKollar celnym uderzeniem spod własnej bramki ustalił wynik spotkania.
Mimo aż 37 strzałów Rekordu w światło bramki, przy 15 próbach gospodarzy, to pomarańczowo-czarni mogli świętować pierwsze zwycięstwo nad bielszczanami od ponad siedmiu lat. Teraz przed zespołami ligowa przerwa związana z przygotowaniami reprezentacji do futsalowego EURO 2026.
FC Reiter Toruń – Rekord Bielsko-Biała 4:2 (2:0)
1:0 Spychalski (2. min.)
2:0 Spychalski (6. min.)
2:1 Zastawnik (32. min.)
3:1 Fedyk (32. min.)
3:2 Spellanzon (38. min.)
4:2 Kollar (40. min.)
Rekord: Kałuża – Varela, Kadu, Zastawnik, Marek, Doša, Spellanzon, Budniak, Pawlus, Krzempek, Haraburda, Gustavo Henrique, Wykręt, Florek
Autor: Redakcja Radia BIELSKO
Copyright Radio BIELSKO