Inne dyscypliny

37 strzałów i porażka. Rekord poległ po fatalnym początku

today06.01.2026 20:54

Tło
share close

O losach wyjazdowego spotkania Rekordu Bielsko-Biała w Toruniu przesądziły błędy defensywne z pierwszych minut oraz brak skuteczności pod bramką rywala. Już po sześciu minutach biało-zieloni musieli odrabiać dwubramkową stratę. Oba gole Remigiusza Spychalskiego były konsekwencją złych ustawień w defensywie, a nie efektownych akcji wicelidera klasyfikacji strzelców ekstraklasy.

Rekord szybko ruszył do odrabiania strat, jednak na drodze bielszczan stawał świetnie dysponowany Kevin Kollar. Bramkarz gospodarzy zatrzymał uderzenia Kacpra Pawlusa i Mikołaja Zastawnika, a strzał Edgara Vareli z dystansu zatrzymał się na słupku. W dziwiątej minucie ogromnym poświęceniem wykazał się Krystian Kraśniewski, który przyjął na głowę potężne uderzenie rywala, ratując swój zespół przed stratą gola.

Czerwona kartka i paradoksalny gol w osłabieniu

Niewykorzystane sytuacje rodziły nerwowość, która znalazła swoje ujście w 30. minucie. Wówczas Varela zobaczył czerwoną kartkę. Co rzadko spotykane w futsalu, grając w liczebnym osłabieniu, Rekord zdobył bramkę kontaktową. Po kontrze Miłosza Krzempka piłkę do siatki skierował Zastawnik.

Szybka odpowiedź ekipy z Torunia

Radość bielszczan trwała jednak bardzo krótko. Gospodarze niemal natychmiast odpowiedzieli trafieniem Dmytra Fedyka, ponownie budując bezpieczną przewagę. Ten moment wyraźnie podciął skrzydła biało-zielonym, którzy mimo ogromnej liczby strzałów nie potrafili przechylić szali na swoją korzyść.

Lotny bramkarz i gol po obu stronach

W końcówce trener Jesus Lopez Garcia zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem, posyłając na parkiet Franco Spellanzona w tej roli. Sprytny manewr przyniósł gola kontaktowego, jednak w odpowiedziKollar celnym uderzeniem spod własnej bramki ustalił wynik spotkania.

Statystyka bez nagrody

Mimo aż 37 strzałów Rekordu w światło bramki, przy 15 próbach gospodarzy, to pomarańczowo-czarni mogli świętować pierwsze zwycięstwo nad bielszczanami od ponad siedmiu lat. Teraz przed zespołami ligowa przerwa związana z przygotowaniami reprezentacji do futsalowego EURO 2026.

FC Reiter Toruń – Rekord Bielsko-Biała 4:2 (2:0)

1:0 Spychalski (2. min.)

2:0 Spychalski (6. min.)

2:1 Zastawnik (32. min.)

3:1 Fedyk (32. min.)

3:2 Spellanzon (38. min.)

4:2 Kollar (40. min.)

Rekord: Kałuża – Varela, Kadu, Zastawnik, Marek, Doša, Spellanzon, Budniak, Pawlus, Krzempek, Haraburda, Gustavo Henrique, Wykręt, Florek

Autor: Redakcja Radia BIELSKO