Sponsorowane

Telewizja nowej generacji: jak zmieniły się nasze nawyki oglądania w ostatnich latach?

today17.03.2026 13:28

Tło
share close

Artykuł sponsorowany

Jeszcze dekadę temu wieczorny seans przed telewizorem oznaczał jedno: siadasz o określonej godzinie, oglądasz to, co aktualnie leci w telewizji, i czekasz na ulubiony serial zgodnie z ramówką stacji. Dziś ten model konsumpcji mediów odszedł do lamusa – przynajmniej dla znacznej części widzów. Telewizja przeszła gruntowną transformację, a my razem z nią. Zmieniliśmy nie tylko urządzenia, z których korzystamy, lecz także sposób myślenia o tym, czym w ogóle jest oglądanie. Według badania SW Research przeprowadzonego w 2025 roku aż 51,5 proc. Polaków przyznaje, że ogląda mniej tradycyjnej telewizji niż 10 lat temu. Jednocześnie rośnie konsumpcja treści na platformach streamingowych i wideo na żądanie.

Od ramówki do wolności wyboru

Tradycyjna
telewizja linearna przez dekady rządziła polskimi salonami.
Widzowie dostosowywali swoje plany do harmonogramu emisji, a
przeoczenie odcinka ulubionego serialu oznaczało czekanie na
powtórkę. Ten model zaczął pękać wraz z upowszechnieniem się
szerokopasmowego internetu i pierwszych serwisów wideo na żądanie.
Dziś, według danych Krajowego Instytutu Mediów z 2024 roku, aż
75,9 proc. Polaków w wieku 4+ korzysta z serwisów VOD lub
streamingu live – niezależnie od regularności. To liczba, która
jeszcze kilka lat temu byłaby trudna do wyobrażenia.

Zmiana
nie dotyczy wyłącznie tego, co oglądamy, ale też kiedy i na czym
to robimy. Telewizja przestała być urządzeniem – stała się
pojęciem. Badania z 2025 roku pokazują, że smartfon jest dziś
najpopularniejszym urządzeniem do konsumpcji treści wideo wśród
Polaków – wskazuje go aż 73,9 proc. respondentów. Dla porównania
klasyczny telewizor wybiera 68,6 proc. badanych, a komputer lub
laptop – ponad połowa. Widzowie stali się mobilni, a ich nawyki –
nieprzewidywalne z punktu widzenia tradycyjnych stacji.

Streaming i VOD – jak zmienił
się rynek treści

Ekspansja
platform streamingowych w Polsce jest jednym z najciekawszych zjawisk
ostatnich lat na rynku medialnym. Netflix od dawna utrzymuje pozycję
lidera z wyraźną przewagą nad konkurencją – w drugiej połowie
2024 roku posiadał dwukrotnie większy udział w rynku niż jego
najbliższy rywal, platforma Max. Za nimi uplasowały się Amazon
Prime Video, Disney+ oraz Apple TV+. Polskie platformy, takie jak
Player czy TVP VOD, również notują dynamiczne wzrosty, co świadczy
o dojrzewaniu rodzimego rynku streamingowego.

Szczególnie
imponujące wyniki osiąga TVP VOD – w lutym 2025 roku liczba
użytkowników serwisu wzrosła o 25 proc. rok do roku, osiągając
poziom ponad 2,6 mln realnych użytkowników miesięcznie.

Ten
wzrost nie jest przypadkowy – widzowie zmieniają oczekiwania. Chcą
treści na żądanie, bez reklam, z możliwością pauzowania i
powrotu w dowolnej chwili. Popularne staje się też tzw.
binge-watching, czyli maratonowe oglądanie całych sezonów
serialowych. Branża odpowiada na ten trend, inwestując w oryginalne
produkcje i ekskluzywne premiery. W Polsce efekt jest widoczny:
zapotrzebowanie na pakiety łączące telewizję linearną z dostępem
do serwisów streamingowych rośnie z kwartału na kwartał.

Telewizja nowej generacji

Pokoleniowy podział przed
ekranem

Transformacja
nawyków oglądania nie przebiega jednakowo we wszystkich grupach
wiekowych. Dane Krajowego Instytutu Mediów wskazują wyraźnie, że
im młodszy widz, tym chętniej sięga po treści cyfrowe zamiast
tradycyjnej anteny. W grupie 16–29 lat telewizję linearną w ciągu
ostatnich 7 dni ogląda zaledwie 69,3 proc. badanych. Za to dzieci w
wieku 4–15 lat mają kontakt przede wszystkim z treściami VOD –
deklaruje to aż 90,2 proc. z nich.

Starsze
pokolenia wciąż pozostają wierne tradycyjnemu modelowi odbioru.
Programy informacyjne, publicystyczne i sportowe przyciągają przed
ekran telewizora miliony Polaków 50+. To dla nich linearność ma
sens – śledzenie newsów w czasie rzeczywistym, wspólne oglądanie
meczu czy familijny seans w sobotni wieczór to wciąż żywe
rytuały. Jednak i ta grupa coraz częściej odkrywa platformy VOD,
szczególnie gdy dostęp do nich jest prosty i wygodny –
zintegrowany w dekoderze lub Nowoczesna
telewizja
w jednej ofercie – elastyczność przede wszystkim

Odpowiedzią
na te zmieniające się potrzeby jest model, który łączy to, co
najlepsze w tradycyjnej telewizji i streamingu. Doskonałym
przykładem jest oferta Play, który proponuje dwa różne podejścia
do telewizji cyfrowej. Telewizja Nowej Generacji Play to elastyczna
usługa oparta na systemie punktów – abonent co miesiąc decyduje,
na co je wyda: serwisy streamingowe, paczki kanałów czy treści
premium. W pakiecie przez cały czas trwania umowy dostępne są
kanały TV, a punkty można dowolnie łączyć i wymieniać według
bieżących potrzeb. Z kolei Telewizja MAX oferuje dostęp do nawet
224 kanałów oraz możliwość dodania serwisów premium – w
zależności od wybranego pakietu. Obie opcje można rozszerzyć o
Multiroom za 25 zł miesięcznie, a abonenci wybranych taryf
komórkowych mogą skorzystać z dodatkowego rabatu 10 zł (warto na
bieżąco sprawdzać ofertę, gdyż jest ona modyfikowana).

Co czeka nas w przyszłości?
Trendy na najbliższe lata

Technologia
telewizorów Smart TV sprawia, że granica między stacją nadawczą
a internetem staje się coraz bardziej rozmyta. Widzowie korzystają
z aplikacji bezpośrednio na ekranie telewizora, oglądają YouTube,
uruchamiają Netfliksa, a potem przełączają na kanał informacyjny
– płynnie, w obrębie jednego urządzenia. Według KIM już 28,9
proc. Polaków ogląda platformy streamingowe właśnie na dużym
ekranie telewizora. To istotna zmiana – wielki ekran wraca do łask,
tyle że w zupełnie nowej roli.

Autor: Redakcja Radia BIELSKO
[email protected]