powiat oświęcimski

Mróz nie wybacza. Policja interweniowała w kilku miejscach powiatu

today02.02.2026 15:30

Tło
share close

Niskie temperatury sprawiają, że każda noc na zewnątrz może być śmiertelnie niebezpieczna. Policjanci z powiatu oświęcimskiego prowadzą działania w ramach akcji „Zima. Nie daj zamarznąć”, reagując na zgłoszenia mieszkańców i samodzielnie sprawdzając miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie.

Interwencja na Placu Kościuszki

W nocy z czwartku na piątek, z 29 na 30 stycznia 2026 roku, tuż po godzinie 1 patrolujący rejon Placu Kościuszki w Oświęcimiu policjanci zauważyli mężczyznę śpiącego w wiacie przystankowej. Okazało się, że to nietrzeźwy 48-letni mieszkaniec Tychów. Po badaniach lekarskich funkcjonariusze przekazali go pod opiekę pracowników Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym.

Zgłoszenie od mieszkańca i pomoc przy ulicy Szpitalnej

W sobotę 31 stycznia, tuż przed godziną 14, operator numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie od mieszkańca Oświęcimia. Informował on o zziębniętym mężczyźnie, który miał problemy z poruszaniem się w rejonie garaży przy ulicy Szpitalnej. Na miejsce natychmiast pojechał patrol. Policjanci ustalili, że to 62-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Funkcjonariusze przewieźli go do Miejskiej Ogrzewalni.

Nietrzeźwy pieszy w Jawiszowicach

Do kolejnej interwencji doszło w niedzielę 1 lutego, tuż po godzinie 10. Policjanci z Komisariatu Policji w Brzeszczach otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie poruszającym się slalomem ulicą Białą w Jawiszowicach. Podczas czynności ustalili, że to 27-letni mieszkaniec Brzeszcz. Mundurowi przewieźli go do domu i przekazali pod opiekę rodziny.

Nocna interwencja przy ulicy Żwirki i Wigury

W nocy z soboty na niedzielę, z 31 stycznia na 1 lutego, po godzinie 2 policjanci interweniowali przy ulicy Żwirki i Wigury w Oświęcimiu. Mieszkańcy zgłosili, że w rejonie bloku przebywa nietrzeźwy mężczyzna ubrany jedynie w koszulkę z krótkim rękawem, mimo panującego mrozu. Funkcjonariusze ustalili, że to 41-letni mieszkaniec miasta. Ze względu na jego zachowanie wezwali Pogotowie Ratunkowe, a ratownicy medyczni przewieźli mężczyznę do szpitala na badania.

Apel policji do mieszkańców

Policjanci dziękują wszystkim osobom, które nie pozostały obojętne i powiadomiły służby o zagrożeniu. Przy utrzymujących się niskich temperaturach apelują o reagowanie w każdej sytuacji, gdy życie lub zdrowie człowieka może być zagrożone. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112.

Autor: Robert Fraś