Region

Dramat i szczęśliwy finał. Dwie historie ku przestrodze

today17.01.2026 14:44

Tło
share close

Czujność pracownicy banku uratowała kobietę przed utratą oszczędności. W drugim przypadku oszuści zdobyli pieniądze.

Niewiele brakowało, a mieszkanka powiatu cieszyńskiego straciłaby 90 tysięcy złotych. Kobieta była manipulowana przez oszustów podszywających się pod pracowników banku i policji.

Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który twierdził, że na jej dane osobowe została zaciągnięta pożyczka, a jedynym sposobem na jej „unieważnienie” jest natychmiastowe zaciągnięcie nowego kredytu w wysokości 90 tysięcy złotych. Przez cały czas wywierał silną presję psychiczną, zabraniał rozłączania się i przesyłał fałszywe wiadomości SMS, rzekomo od policji i instytucji finansowych. Przekonywał też, że nie wolno informować prawdziwych funkcjonariuszy ani pracowników banku, bo – jak twierdził – oni również są zamieszani w przestępczy proceder.

Zdezorientowana kobieta udała się do placówki bankowej. Jej nienaturalne zachowanie zwróciło uwagę jednej z pracownic, która spokojnie porozmawiała z klientką i szybko zorientowała się, że może być ona ofiarą oszustwa. Dzięki jej reakcji transakcja nie została zrealizowana, a pieniądze pozostały bezpieczne.

W tym przypadku oszuści dopięli swego

Niestety, takiego szczęścia nie miała 35-letnia mieszkanka gminy Przeciszów w powiecie oświęcimskim. Do niej również zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku i poinformował o rzekomym ataku hakerów na jej konto. Polecił wypłacić oszczędności i wpłacić je na „bezpieczne konto” za pośrednictwem bitomatu. Kobieta wykonała polecenia i straciła 43 tysiące złotych.

Sprawą zajmują się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Zachowajcie czujność

Policja ponownie apeluje, by każdą informację o zagrożonym koncie, próbie zaciągnięcia kredytu czy konieczności natychmiastowego przelewu traktować jako próbę oszustwa. W takiej sytuacji należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem lub zgłosić sprawę na policję. Warto też ostrzegać rodzinę i znajomych przed tymi metodami działania przestępców.

Autor: Magda Marchińska