powiat wadowicki

Policyjny pościg i rozbite radiowozy. To były sceny jak z filmu akcji

today31.01.2026 08:44

Tło
share close

Kilka dni temu na terenie Wadowic i okolic doszło do policyjnego pościgu. Dzielnicowi z wadowickiej komendy zauważyli na ul. Wenecja samochód marki Jeep, którego kierowca – według posiadanych przez funkcjonariuszy informacji – miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci podjęli próbę zatrzymania auta do kontroli, jednak kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, rozpoczynając ucieczkę.

Ucieczka przez kilka miejscowości

Pościg prowadził przez Kalwarię Zebrzydowską, Łękawicę, Stryszów, Dąbrówkę i Zakrzów. Do działań włączyli się policjanci z Kalwarii Zebrzydowskiej. W rejonie stacji PKP jeden z radiowozów został ustawiony na jezdni tak, aby zablokować dalszą ucieczkę.

Zderzenie z radiowozami

Nadjeżdżający z dużą prędkością Jeep uderzył w policyjny pojazd. Kierowca próbował kontynuować ucieczkę, cofając i uderzając w kolejny radiowóz, który zablokował mu drogę. Wówczas zarówno kierowca, jak i pasażer zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy.

Nietrzeźwy i z zakazem prowadzenia

Jak ustalili policjanci, 30-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego był nietrzeźwy – badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna posiadał także aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Wstępne badanie śliny wskazało również na obecność narkotyków, dlatego pobrano mu krew do dalszych badań.

Zarzuty i możliwe konsekwencje

Mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Jeśli badania krwi potwierdzą obecność narkotyków, lista zarzutów zostanie rozszerzona. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: Adam Kanik