powiat pszczyński

Sądowe zakazy nie zrobiły na nich większego wrażenia

today16.10.2026 14:40

Tło
share close

Policjanci z powiatu pszczyńskiego zatrzymali dwóch kierowców – „kolekcjonerów” sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.

Do zatrzymań doszło na terenie gminy Pawłowice, w odstępie zaledwie kilku godzin. W obu przypadkach policyjna kontrola ujawniła, że kierujący zignorowali prawomocne orzeczenia sądów.

Pięć zakazów i cofnięte uprawnienia

Pierwszego z kierowców policjanci zatrzymali na ulicy Orlej w Pniówku. Za kierownicą Mercedesa siedział 44-letni mężczyzna, a sprawdzenie jego danych przyniosło zaskakujący wynik. Okazało się, że mężczyznę obowiązuje go aż pięć sądowych zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych: trzy z nich wydał Sąd Rejonowy w Cieszynie, a dwa pozostałe sądy w Wodzisławiu Śląskim i Jastrzębiu-Zdroju. Na tym jednak nie koniec. Starosta cieszyński wydał również decyzję o cofnięciu mężczyźnie uprawnień do kierowania pojazdami.

44-latek był już wcześniej karany. Ponownie złamał prawo przed upływem pięciu lat od odbycia kary pozbawienia wolności, dlatego jego czyn został zakwalifikowany jako popełniony w warunkach recydywy.

Kolejny kierowca miał trzy zakazy

Na drugiego mężczyznę funkcjonariusze natrafili na ulicy Wąskiej w Pawłowicach. Tym razem kontrolowali Hondę prowadzoną przez 34-latka. Szybko wyszło na jaw, że kierowca również nie miał prawa prowadzić samochodu.
Mężczyznę obowiązywały trzy zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone prawomocnymi wyrokami Sądu Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju.
Podobnie jak kierowca Mercedesa, 34-latek był już wcześniej karany. Policjanci ustalili, że także w jego przypadku doszło do ponownego popełnienia przestępstwa w warunkach recydywy.

Sądowy zakaz to nie sugestia 

Prowadzenie samochodu pomimo obowiązującego sądowego zakazu jest przestępstwem, a nie zwykłym wykroczeniem drogowym. Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze. O wymiarze ewentualnej kary zdecyduje sąd.

Autor: Zdjęcie autora Magda Marchińska
[email protected]