powiat oświęcimski

Zakaz dla księdza z Grojca. Parafianie odpowiadają światłem i pieśnią

today03.11.2026 20:25

Tło
share close

Odwołany proboszcz parafii w Grojcu koło Oświęcimia, ksiądz Józef Zborek, nie może przebywać na terenie dekanatu osieckiego. Wierni nie wiedzą, czy pożegnają go podczas odpustu. Nadal go jednak wspierają i regularnie spotykają się w niedziele na wspólnej modlitwie.

Duchowny dostał zakaz przebywania na terenie dekanatu, ustaliło dziś Radio Kraków. Parafianie potwierdzili w rozmowie z nami, że zakaz istnieje, ale nie znają jego szczegółów. Dlatego próbują się dowiedzieć w kurii bielsko-żywieckiej, jak daleko sięgają ograniczenia. Kuria na razie nie komentuje sprawy.

Pożegnanie na odpuście pod znakiem zapytania

Zakaz komplikuje plany wiernych. Parafianie chcieli uroczyście pożegnać księdza Józefa Zborka podczas odpustu 16 listopada. Taką propozycję zgłaszali wcześniej w rozmowach w kurii. Teraz nie wiedzą, czy duchowny będzie mógł przyjechać do Grojca i wziąć udział w uroczystości. Oficjalnych informacji w tej sprawie wciąż nie ma.

Setki światełek przed kościołem

Mimo niepewności parafianie nie rezygnują z niedzielnych spotkań. W ten sposób duchowo wspierają byłego proboszcza. Przed kościołem Matki Bożej Miłosierdzia wierni ułożyli z setek elektrycznych światełek promienie rozchodzące się przed świątynią. Na czuwanie przyjechali także goście spoza parafii.

– Każde to światełko to promyk nadziei, którego nikt nie jest w stanie nam odebrać – napisali w podziękowaniu przedstawiciele parafii.

Wpis zakończyli krótkim hasłem.

– Trwamy. Pamiętamy. Czekamy. Nie tracimy nadziei – dodali.

Kolejne spotkanie 8 listopada

Następne czuwanie zaplanowano na niedzielę 8 listopada. Organizatorzy zrezygnowali ze spotkania tydzień wcześniej, ponieważ w tę niedzielę wypadała uroczystość Wszystkich Świętych.

To nie pierwsza taka inicjatywa. Już 10 października parafianie zorganizowali przy kościele akcję „1000 serc dla Księdza Józefa”. Wierni wypisywali na papierowych sercach podziękowania i słowa wsparcia, a najmłodsi przynieśli rysunki. Po mszy uczestnicy ustawili się na trawniku w kształt wielkiego serca.

Parafia wciąż bez proboszcza

Grojec nadal nie ma nowego proboszcza. Bieżącą posługę sprawuje dotychczasowy wikary. Wierni zwracają uwagę, że czasem odprawia on dwie msze jednego dnia. Zestawiają to z zarzutami, które postawiono księdzu Józefowi Zborkowi.

Za co odwołano proboszcza

Diecezja bielsko-żywiecka odwołała duchownego z powodu poważnych nieprawidłowości w pełnieniu urzędu. Kuria zarzuciła mu bezprawne czerpanie korzyści z ofiar mszalnych. Według diecezji w Grojcu codziennie odprawiano drugą mszę, a w niedziele nawet sześć. Prawo kościelne dopuszcza taką praktykę tylko wyjątkowo. Za to przewinienie ksiądz Józef Zborek stracił urząd. Za zniszczenie księgi intencji mszalnych dostał karę pięciu tysięcy złotych. Sprawę rozpatrywały instancje Stolicy Apostolskiej, a decyzja jest ostateczna.

Ksiądz Józef Zborek nie zgadza się z rozstrzygnięciem. Twierdzi, że ofiary z dodatkowych mszy przekazywał do kurii. Parafianie tłumaczą z kolei, że liczba mszy wynikała z zamawianych intencji. Przypominają też, że proboszcz odprawił około dwóch tysięcy zaległych mszy po swoim poprzedniku i nie wziął za nie pieniędzy.

Pod koniec października przedstawiciele parafian wysłali list otwarty do biskupa Romana Pindla. Zadali w nim jedenaście pytań, między innymi o dowody przeciwko proboszczowi i o pieniądze z ofiar mszalnych.

Protest przed kościołem

Ksiądz Józef Zborek był proboszczem w Grojcu od 1997 roku. Jego odwołanie wywołało protest. W niedzielę, 4 października, setki mieszkańców zebrały się przed kościołem i domagały się powrotu proboszcza. Protestujący szarpali biskupa i towarzyszących mu księży. Na miejscu interweniowała policja.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]