powiat oświęcimski

Trzymał się kurczowo ogrodzenia. Pomoc przyszła z dwóch stron

today15.10.2026 12:48

Tło
share close

Policjant z Oświęcimia zauważył na ulicy Obozowej mężczyznę, który drżał i z całych sił trzymał się płotu. Okazało się, że 61-latek ma atak padaczki. Dzięki szybkiej reakcji dzielnicowego i pielęgniarki, która przyłączyła się do pomocy, chory w porę trafił do szpitala.

Atak padaczki na ulicy Obozowej

Do zdarzenia doszło w piątek, 9 października, tuż po godzinie 10. Dzielnicowy osiedla Zasole pełnił wtedy służbę w rejonie jednej z oświęcimskich szkół. W pewnym momencie zauważył mężczyznę, który trząsł się i kurczowo trzymał ogrodzenia. Funkcjonariusz podszedł do niego i zapytał, czy potrzebuje pomocy.

Mężczyzna zdołał przekazać, że ma atak padaczki lekoopornej. Choruje na nią od urodzenia. Policjant od razu wezwał pogotowie ratunkowe, a następnie obserwował stan zdrowia chorego.

Pielęgniarka sama zaoferowała pomoc

Po chwili podeszła do nich kobieta. Przedstawiła się jako pielęgniarka i zaproponowała, że pomoże. To pani Edyta, która pracuje w Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu. Gdy tylko zobaczyła, co się dzieje, włączyła się w opiekę nad chorym.

Podczas oczekiwania na karetkę dzielnicowy sprawdził jeszcze jedną ważną rzecz. Ustalił, że mężczyzna nie zostawił w mieszkaniu bez opieki żadnej osoby ani zwierzęcia. Następnie ratownicy medyczni zabrali 61-letniego mieszkańca Oświęcimia na badania do szpitala.

Policjanci podkreślają, że podziękowania za pomoc należą się pani Edycie.

Jak pomóc osobie z atakiem padaczki?

Pomoc przy ataku epilepsji polega przede wszystkim na ochronie chorego przed urazami. Trzeba zabezpieczyć jego głowę, a potem ułożyć go w pozycji bocznej ustalonej. Przez cały czas należy kontrolować jego czynności życiowe.

Autor: Zdjęcie autora Robert Fraś
[email protected]