powiat cieszyński

Upał nie był im niestraszny. Biegacze walczyli o Breńskie Kierpce

today15.08.2026 21:03

Tło
share close

Wysoka temperatura, wymagające podbiegi i ponad 15 kilometrów górskiej trasy. W świąteczną sobotę do Brennej przyjechali biegacze amatorzy, aby zmierzyć się w biegu o Breńskie Kierpce. Zawodnikom przyszło rywalizować w pełnym słońcu i około 30-stopniowym upale.

Start i meta biegu znajdowały się w centrum Brennej, w parku. Do pokonania uczestnicy mieli 15,3 km po zróżnicowanej trasie prowadzącej przez malownicze tereny Beskidów.

Z centrum Brennej na Kotarz

Pierwsze dwa kilometry prowadziły wzdłuż rzeki Brennicy oraz doliną potoku Hołcyny. Początkowo zawodnicy poruszali się częściowo po nawierzchni asfaltowej i łagodnie nachylonym terenie. Później zaczynało się jednak znacznie poważniejsze wyzwanie.

Największy podbieg na trasie prowadził na Kotarz, położony na wysokości 970 m n.p.m. To właśnie tam, po około 4,5 km biegu, znajdował się najwyższy punkt trasy oraz punkt kontrolny.

Po zdobyciu Kotarza zawodnicy ruszali w dół w kierunku Grabowej. Odcinek liczył około 1,9 km. Następnie czekało na nich 3,4 km stosunkowo płaskiego szlaku prowadzącego w stronę Starego Gronia, położonego na wysokości 795 m n.p.m.

Strome zbiegi i finisz w parku

Ze Starego Gronia rozpoczynał się stromy, liczący około 2,4 km zbieg w kierunku Brennicy. Po dotarciu nad rzekę do mety pozostawał już około kilometr. Ostatnia część trasy prowadziła wałem, następnie przez kładkę i ponownie do parku w centrum Brennej.

Tegoroczna rywalizacja była szczególnie wymagająca ze względu na pogodę. Temperatura sięgająca około 30 stopni sprawiała, że nawet dla przygotowanych biegaczy pokonanie górskiej trasy stanowiło spore wyzwanie.

Biegacze nie byli jednak sami. Na trasie dopingowali ich turyści przemierzający beskidzkie szlaki – zarówno pieszo, jak i na rowerach.
Było pięknie! Co w części, mam nadzieję, udało się uchwycić na poniższych zdjęciach. Poznajcie niektórych spośród śmiałków, którym przemierzenie 15-kilometrowej trasy w 30-stopniowym upale nie było straszne!

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]