Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
Mieszkańcy części Czechowic-Dziedzic położonej w pobliżu przebudowywanej ul. Legionów, alarmują o szczurach pojawiających się na ich posesjach. Twierdzą, że wcześniej gryzoni tam nie było, a na pewno nie w takiej liczbie. Ich zdaniem, problem nasilił się wraz z rozpoczęciem robót drogowych i prac przy podziemnej infrastrukturze. Samorządowcy nie widzą jednak podstaw, by łączyć oba zjawiska. Podkreślają, że kluczowe jest to, czy gryzonie mają w okolicy dostęp do pożywienia.
Mieszkańcy opowiadają, że szczury przebiegają przez ogrody. Bywa również, że dostają się do budynków. Jedna z rodzin znalazła gryzonie w piwnicy i kuchni. Szczur dostał się nawet do lodówki i wygryzł dziurę w parowniku. „Włamywacza” udało się złapać. Tak, jak drugiego z gryzoni, który został przygnieciony drzwiami…
Mieszkańcy próbują radzić sobie z problemem wykładając trutki i zabezpieczając miejsca, którymi szczury mogą przedostawać się do budynków. Na razie jednak nie udało im się pozbyć nieproszonych gości.
Osoby, z którymi rozmawiałam, nie mają wątpliwości, kiedy szczury zaczęły się masowo pojawiać.
– Pojawiły się dokładnie wtedy, kiedy zaczęli robić drogę i przebudowywać kanalizację – mówią. Ludzie wskazują, że podczas inwestycji wykonywano prace przy studzienkach.
– Tu nie było tych szczurów w ogóle, a teraz są masowo. Nam znikają trutki! Podłożyliśmy ich już pewnie z 50! Szczury je zjadły… Ja już się zastanawiam, czy to jest trutka, czy witamina – śmieje się jeden z mieszkańców.
– Ja tutaj mieszkam 21 lat i pierwszy raz spotykam się, co tydzień, na swoim ogrodzie, ze szczurem – relacjonuje mieszkanka Czechowic.
play_arrow
Szczury pojawiły się w okolicach ulicy Legionów. Mieszkańcy łączą problem z przebudową drogi Izabela Janoszek
Moi rozmówcy opowiadają, że szczury nie boją się ludzi. Po prostu przebiegają tuż obok, gdy mieszkańcy, na przykład, odpoczywają na ogrodzie.
play_arrow
Szczury pojawiły się w okolicach ulicy Legionów. Mieszkańcy łączą problem z przebudową drogi Izabela Janoszek
Czechowiczanie obawiają się, że ich działania, choć problem ograniczyły, mogą nie wystarczyć. – One [szczury – dod.red.] „podróżują” pomiędzy ogrodami. Jeśli nie będzie jakiejś akcji odgórnej, no to one będą krążyć, będą się przemieszczać – mówi jeden z mieszkańców.
play_arrow
Szczury pojawiły się w okolicach ulicy Legionów. Mieszkańcy łączą problem z przebudową drogi Izabela Janoszek
O sprawę pytałam starostę bielskiego. Przypomnijmy, to samorząd powiatowy prowadzi przebudowę ulicy Legionów. Andrzej Płonka był pytaniem o szczury zaskoczony. Uważa, że pojawienie się gryzoni, nie ma związku z inwestycją.
Podobnego zdania jest burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut. Samorządowiec wyjaśnia, że w ramach przebudowy drogi wykonywane były prace dotyczące kanalizacji deszczowej. Była również prowadzona, punktowo, modernizacja sieci wodociągowej. Informowaliśmy o tym w artykule: Zanim wybudują rondo. Do prac na ul. Legionów wkroczyło PWiK
Burmistrz uważa jednak, że to nie prace prowadzone przez miejskie spółki czy też drogowców są przyczyną problemów mieszkańców. Jego zdaniem, skupiska szczurów mogą powstawać tam, gdzie gryzonie znajdują resztki żywności. Na przykład w okolicach źle zabezpieczonych śmietników czy kompostowników.
Przypomina, że gmina podejmowała już interwencje w miejscach, gdzie problem przybierał dużą skalę. Przywołuje przypadek sprzed około dwóch lat z ulicy Dolnej, gdy po interwencji specjalistycznej firmy znaleziono ponad 60 martwych szczurów. Jak zaznacza, była to jednak szczególna sytuacja.
Co do jednego obie strony są zgodne. Jeśli szczury pojawiają się na posesjach, nie należy ignorować problemu. Burmistrz wskazuje na konieczność deratyzacji na poszczególnych nieruchomościach i eliminowania miejsc, w których szczury mogą znaleźć pożywienie.
Mieszkańcy, z którymi rozmawiałam są jednak przekonani, że przy skali problemu, ich działania, podejmowane na pojedynczych posesjach, mogą okazać się niewystarczające.
Obawiają się nadchodzących chłodniejszych miesięcy i możliwości przenoszenia się gryzoni do budynków.
jak atrakcyjnie spędzić czas w regionie, jak ominąć korki i jak odpocząć?
close
Copyright Radio BIELSKO