Mogliby być wyżej, gdyby nie słaba skuteczność. Co przyniesie koniec jesieni?
Powiedzieć, że w tabeli IV ligi panuje ścisk, to nic nie powiedzieć. W tych zmaganiach nawet jedno potknięcie powoduje duży spadek w tabeli. Przekonała się o tym Kuźnia Ustroń, która, pomimo niezłych wyników, plasuje się dopiero w połowie stawki. Podopieczni Karola Sieńskiego mogą mieć też zastrzeżenia do własnej gry w ataku. Jest jeszcze czas, by to poprawić...