Skoczył 138 metrów… Na skoczni mamuciej. Polacy jedynie tłem dla rywali
O tym występie biało-czerwonych trzeba jak najszybciej zapomnieć. Powiedzieć, że drużynowy konkurs Mistrzostw Świata w Lotach im nie wyszedł, to jak nie powiedzieć nic. Niemal wszyscy nasi reprezentanci mieli ogromne problemy z uzyskiwaniem, choćby przyzwoitych odległości, a kulminacją tego wszystkiego była próba Aleksandra Zniszczoła na odległość 138 metrów. Jedynym, który nieco wyłamał się z tego schematu, był Piotr Żyła.