Dramat w Przystani Ocalenie. Spłonął cały zapas siana i słomy!
Zwierzęta po przejściach, które znalazły tam spokój i opiekę nie mają co jeść. Sama Przystań, która od jakiegoś czasu walczy o przetrwanie może nie przetrzymać tego ciosu. Prowadzącym ją ludziom łzy same cisną się do oczu. Pomocy!