Kontrole pieców: Strażnicy i urzędnicy w akcji
W Oświęcimiu przeprowadzane są kontrole domowych źródeł ciepła. Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska wspólnie ze strażnikami miejskimi sprawdzają, czy używane kotły spełniają wymogi.
W Oświęcimiu przeprowadzane są kontrole domowych źródeł ciepła. Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska wspólnie ze strażnikami miejskimi sprawdzają, czy używane kotły spełniają wymogi.
Wojewoda Małopolski Krzysztof Jan Klęczar ogłosił przyznanie dotacji z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Środki trafią do samorządów w całym województwie. Sporo pieniędzy powędruje na zadania w powiecie oświęcimskim.
Mieszkańcy Brzeszcz od lat zmagają się ze skutkami szkód górniczych. Chociaż problem był ostatnio omawiany, wciąż brakuje konkretnych działań i odpowiedzi ze strony Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zdecydowała się na wznowienie śledztwa umorzonego w 2017 roku, dotyczącego niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez policjantów i prokuratorów, którzy brali udział w czynnościach po wypadku drogowym z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło w Oświęcimiu.
Mieszkańcy gminy Kęty mierzą się z trudnościami związanymi z przekształceniem gruntów rolnych na budowlane. Nowe przepisy dają szansę na uporządkowanie tych kwestii, ale wiążą się także z ograniczeniami wynikającymi z przepisów o ochronie gruntów rolnych.
67-letnia mieszkanka Kęt chciała zainwestować w akcje Orlenu, ale zamiast zysków poniosła ogromne straty. Skusiła się na reklamę w Internecie, wpisała swoje dane kontaktowe, a chwilę później zadzwonił do niej rzekomy „doradca inwestycyjny”.
W niedzielę wieczorem 29-letni mieszkaniec Kęt zgłosił policji wykroczenie – nieprawidłowo zaparkowany samochód.
Mieszkanka gminy Oświęcim padła ofiarą bezwzględnych oszustów. 85-letnia kobieta uwierzyła w historię o zagrożonych oszczędnościach i zgodnie z instrukcją fałszywego policjanta spakowała 40 000 złotych do reklamówki, a następnie zostawiła ją na ogrodzeniu posesji.
I to nie tak, że nie wiedział, iż jest kradziona. Przeciwnie, osobiście ukradł ją z przyczepy kempingowej. Była to hulajnoga elektryczna o wartości 2,5 tys. zł.