Bielsko-Biała

Elektryk wyjechał na trasę. Trwają testy

today13.02.2026 15:04

Tło
share close

Na ulice Bielska-Białej wyjechał testowy autobus elektryczny Solaris Urbino 15 LE o numerze taborowym 521. Pojazd będzie w najbliższym czasie obsługiwał linię nr 34, dając pasażerom okazję do przejazdu 15-metrową konstrukcją, której dotąd nie było w eksploatacji miejskiego przewoźnika.

To pierwszy autobus tej długości sprawdzany przez spółkę w codziennym ruchu. Testy mają odpowiedzieć na pytanie, jak większy, podmiejski pojazd poradzi sobie na ulicach miasta – zarówno pod względem manewrowości, jak i komfortu podróży czy efektywności energetycznej.

Większy, pojemniejszy, zeroemisyjny

Testowany egzemplarz to zeroemisyjny autobus elektryczny w konfiguracji podmiejskiej. Na pokładzie oferuje 52 miejsca siedzące oraz 30 stojących. Wyposażono go w baterie o pojemności 470 kWh, a silnik o mocy 308 kW – zgodnie z deklaracją producenta – pozwala osiągnąć zasięg do około 300 kilometrów na jednym ładowaniu. To parametry, które mogą mieć istotne znaczenie przy planowaniu przyszłych inwestycji w tabor nisko- i zeroemisyjny.

Podczas testów oceniane będą m.in. zużycie energii w realnych warunkach drogowych, czas ładowania, a także komfort pracy kierowców. Spółka sprawdzi również, jak pojazd radzi sobie na bardziej wymagających odcinkach tras, w tym przy większym natężeniu ruchu.

Ważna informacja dla pasażerów

Przewoźnik informuje, że autobus testowy nie jest wyposażony w urządzenia niezbędne do obsługi systemu ITS. Oznacza to, że jego lokalizacja oraz godziny odjazdów nie będą prezentowane w czasie rzeczywistym w systemie dynamicznej informacji pasażerskiej, w aplikacji ITSBB, na stronie rozklady.bielsko.pl ani na elektronicznych tablicach przystankowych.

W pojeździe nie będą również odtwarzane zapowiedzi głosowe przystanków. Pasażerowie planujący podróż linią 34 powinni więc zwrócić szczególną uwagę na tradycyjny rozkład jazdy. Testy potrwają określony czas, a ich wyniki pomogą zdecydować, czy 15-metrowe autobusy elektryczne mają szansę na stałe zagościć w bielskim taborze.

Autor: Adam Kanik