Reagowali z odruchu serca. Los zwierząt nie był im obojętny
Wystarczyła chwila uwagi, empatia i szybka reakcja. Dzięki postawie dwóch mieszkańców naszego regionu ranne zwierzęta otrzymały niezbędną pomoc. To historie, które pokazują, że w naszej społeczności wrażliwość na los słabszych wciąż ma ogromne znaczenie. Nocny spacer i ratunek dla kota Była noc z piątku na sobotę, tuż przed północą. 25-letni mieszkaniec Kęt wracał pieszo do domu ulicą 3 Maja. Na poboczu drogi zauważył rannego kota. Nie przeszedł obojętnie – zatrzymał […]