powiat bielski

Ponad 100 biegaczy ruszyło w Beskidy. Trwa XI Bieg po Zdrój w Jaworzu

today26.09.2026 11:04

Tło
share close

Od wczesnego rana na beskidzkich szlakach trwa rywalizacja uczestników XI Biegu po Zdrój. Zawodnicy mają do pokonania wymagające trasy prowadzące między innymi przez Szyndzielnię, Klimczok i Błatnią. W Jaworzu są też kibice! Specjalnie z Pszczyny przyjechała grupa wspierająca swoją trenerkę Anię, która debiutuje w tej imprezie.

Pierwsi zawodnicy wystartowali z Jaworza już o godz. 6.00. Najdłuższy tegoroczny dystans liczy około 46 kilometrów. Trasa została zmieniona w stosunku do pierwotnych założeń i składa się z dwóch pętli. O godz. 9.00 do rywalizacji dołączyli uczestnicy półmaratonu, który w praktyce również jest dłuższy od klasycznego dystansu – liczy około 23 kilometrów.

W programie XI Biegu po Zdrój znalazły się także bieg trailowy na 7 kilometrów oraz rywalizacja nordic walking na takim samym dystansie. Łącznie w sobotniej imprezie bierze udział ponad 100 osób.

– Trasa raczej wymagająca – mówi krótko Mateusz Michalski, jeden z organizatorów wydarzenia.

Biegacze na dłuższych trasach muszą zmierzyć się z trzema szczytami tej części Beskidów: Szyndzielnią, Klimczokiem i Błatnią.

Z Warszawy do Jaworza na półmaraton

Na starcie pojawili się nie tylko mieszkańcy regionu. Organizatorzy podkreślają, że do Jaworza przyjeżdżają zawodnicy z różnych części Polski. Przykładem są Robert Starzyński i Marcin Pągowski – jeden z Jaworza, drugi z Warszawy. Wspólnie zdecydowali się pokonać trasę półmaratonu.

  • cover play_arrow

    Ponad 100 biegaczy ruszyło w Beskidy. Trwa XI Bieg po Zdrój w Jaworzu Izabela Janoszek

Dla jednego z nich to pierwszy start w Biegu po Zdrój, drugi bierze udział w imprezie po raz kolejny. Na pytanie, co wyróżnia zawody w Jaworzu, odpowiedź była konkretna. – Ciekawa organizacja, uśmiechnięci ludzie, piękny krajobraz i dobra zabawa.

Organizatorzy zauważają jednak, że tradycyjne imprezy biegowe muszą dziś mocniej walczyć o uczestników. Zdaniem Mateusza Michalskiego liczba wydarzeń jest duża, a biegacze mają coraz większy wybór.

– Ludzie chyba bardziej patrzą na nowe, tworzone wydarzenia. A te z tradycjami, no już troszeczkę tak odchodzą w dal. Myślę, że tendencja spada, ale będziemy pracować nad tym, żeby to powróciło do wcześniejszych ilości biegaczy – mówi organizator.

„W tym tygodniu Ania nas trenuje, a w weekend góry forsuje”

Wyznaczonymi trasami biegną zawodnicy, a przy trasie pojawili się kibice, którzy czekają na swoich bliskich i znajomych. Przy wiacie na parkingu przy ul. Turystycznej uwagę zwraca grupa z Pszczyny z przygotowanym specjalnie na tę okazję „transparentem”: „W TYM TYGODNIU ANIA NAS TRENUJE A W WEEKEND GRÓY FORSUJE”.

Ania jest, jak mówią dziewczyny, trenerką grupy i po raz pierwszy startuje w jaworzańskiej imprezie. Jej podopieczne na razie ograniczyły się do kibicowania, ale podczas rozmowy z Radiem BIELSKO padła deklaracja, że za dwa lata również staną na starcie!

  • cover play_arrow

    Ponad 100 biegaczy ruszyło w Beskidy. Trwa XI Bieg po Zdrój w Jaworzu Izabela Janoszek

Sama zawodniczka wybrała trasę półmaratonu, a do startu przygotowywała się podczas systematycznych treningów ze swoją ekipą w Pszczynie.

Dla części uczestników najważniejszy będzie wynik, dla innych samo pokonanie beskidzkiej trasy i dotarcie do mety w Jaworzu. Za wszystkich trzymamy kciuki!

&nbsp

;

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]