powiat cieszyński

Kiedyś ratował innych. Teraz Przemek potrzebuje pomocy

today20.08.2026 10:30

Tło
share close

Koncerty, spotkania ze znanymi sportowcami, prelekcje, bitwa kapel i dyskoteka – w niedzielę, 23 sierpnia, amfiteatr w Ustroniu wypełni się wydarzeniami przygotowanymi w jednym celu. Przyjaciele Przemka Ciompy organizują akcję charytatywną, która ma pomóc mu w nowej rzeczywistości po tragicznym wypadku.

Przyjdźcie i pomóżcie Przemkowi. Kiedyś to on pomagał nam – zachęca Wojtek Twardzik.

  • cover play_arrow

    Kiedyś ratował innych. Teraz Przemek potrzebuje pomocy Izabela Janoszek

W niedzielnym wydarzeniu w ustrońskim amfiteatrze wezmą udział między innymi znani sportowcy. Zapowiedziano spotkania z Piotrem Żyłą, Pawłem Wąskiem oraz Jarosławem Szeją, Marią Jutroszek i Grzegorzem Szczechlą. W programie są również koncerty, prelekcje, bitwa kapel i dyskoteka.

Akcja rozpocznie się w niedzielę o godz. 10.00 w amfiteatrze, a wcześniej – o godz. 9.00 w parku wystartuje pilates. Szczegóły znajdziecie na poniższym plakacie.

Przez lata to Przemek ruszał z pomocą

Przemek Ciompa jest nauczycielem wychowania fizycznego oraz ratownikiem GOPR i WOPR. Prywatnie jest mężem i ojcem dwóch córek. Od lat opiekuje się również swoją niepełnosprawną mamą.

Jego życie diametralnie zmieniło się 27 czerwca 2026 roku. Podczas motocyklowego wyjazdu do Włoch doszło do poważnego wypadku. Jak przekazują jego bliscy, kierowca samochodu osobowego doprowadził do zderzenia. Przemek doznał bardzo ciężkich obrażeń.

Na miejsce wezwano śmigłowiec ratunkowy, którym został przetransportowany do szpitala w Grazu. Lekarze przez wiele godzin walczyli o jego życie.

Lekarze uratowali życie, ale uszkodzenie rdzenia jest nieodwracalne

Lista obrażeń była bardzo długa. Przemek doznał między innymi obustronnego stłuczenia płuc, licznych złamań żeber, uszkodzenia śledziony oraz poważnych obrażeń kręgosłupa. Przeszedł kilka skomplikowanych operacji i liczne transfuzje krwi.

6 lipca, po kolejnej, trwającej osiem godzin operacji, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia.

Uszkodzenie rdzenia kręgowego okazało się nieodwracalne. Przemek został sparaliżowany od pasa w dół.

16 lipca przewieziono go ze szpitala w Grazu do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu. Według informacji przekazanych przez bliskich sam transport medyczny kosztował około 20 tys. zł i został sfinansowany z prywatnych środków.

Teraz uczy się życia od nowa

Obecnie Przemek przebywa w Krakowie, gdzie uczy się podstawowej samodzielności. Rodzina załatwia formalności związane z orzeczeniem o niepełnosprawności oraz kupuje sprzęt niezbędny w codziennym funkcjonowaniu.

Przed Przemkiem i jego bliskimi długa droga związana z rehabilitacją oraz przystosowaniem do nowych warunków życia. Właśnie dlatego jego przyjaciele postanowili zorganizować niedzielną akcję.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]