powiat cieszyński

Przyjeżdżają na krótko, bawią się głośno. „Mieszkańcy chcą mieć spokój”

today17.08.2026 17:54

Tło
share close

Chcą stref wolnych od najmu krótkoterminowego. Mieszkańcy kurortów takich jak Ustroń narzekają na problemy związane z wynajmowaniem mieszkań osobom, które przyjeżdżają na krótko, ale bawią się głośno.

Rząd przyjął projekt regulujący najem krótkoterminowy. – Niestety, najważniejszy przepis, który dawał samorządom możliwość wyznaczania stref wolnych od najmu krótkoterminowego, został usunięty – mówi burmistrz Ustronia Paweł Sztefek, który nie kryje rozczarowania takim obrotem sprawy.

  • cover play_arrow

    Przyjeżdżają na krótko, bawią się głośno. „Mieszkańcy chcą mieć spokój” Izabela Janoszek

Przedstawiciele gmin górskich, turystycznych i uzdrowiskowych zostali zaproszeni, przez ministra Ireneusza Rasia, na rozmowę do Ministerstwa Sportu. To resort, który pracował nad przepisami. – Nasi przedstawiciele też tam byli i głośno mówili o tym, co nam jest tutaj na dole potrzebne, że właśnie ta możliwość wyznaczania stref jest optymalnym rozwiązaniem – podkreśla Paweł Sztefek.

Na spotkaniu miała paść obietnica, że przepis, który wywołał takie emocje i ostatecznie został z rządowego projektu usunięty, pojawi się w ustawie o usługach hotelarskich przy okazji jej kolejnej nowelizacji. To jednak dość mglista obietnica. Burmistrz Ustronia podchodzi do tych zapowiedzi z ostrożnością.

Coraz poważniejszy problem

Najem krótkoterminowy staje się coraz większym problemem w Ustroniu. Nie tylko dlatego, że przynosi wymierne straty osobom prowadzącym pensjonaty i płacącym w mieście podatki. Osoby wynajmujące na dobę czy kilka dni lokale w Ustroniu bywają uciążliwe dla mieszkańców. Mówi burmistrz Paweł Sztefek.

Mieszkańcy chcą mieszkać, wypoczywać u siebie w domu, chcą mieć spokój, a tu co weekend przyjeżdża jakaś grupa osób, przeważnie młodych, rozrywkowych, którzy chcą się dobrze pobawić, chcą się wyszaleć – opisuje Paweł Sztefek.

  • cover play_arrow

    Przyjeżdżają na krótko, bawią się głośno. „Mieszkańcy chcą mieć spokój” Izabela Janoszek

Jak dodaje, interwencje policji nie rozwiązują problemu długofalowo. Funkcjonariusze mogą reagować w związku z konkretnymi zakłóceniami ciszy i nakładać mandaty, ale później przyjeżdża kolejna grupa wynajmujących i sytuacja się powtarza…

Obecnie w Ustroniu, jak wyliczyła jedna z mieszkanek – Alicja Cieślar, jest co najmniej 800 lokali na krótki najem! A może być ich więcej.

Sama ewidencja to za mało

Co zakłada rządowy projekt, który miał unormować najem krótkoterminowy? Właściciele mieszkań będą musieli rejestrować lokale w centralnym wykazie obiektów noclegowych. Jeżeli skargi mieszkańców na uciążliwe sąsiedztwo będą się powtarzały, lokal może zostać wykreślony z rejestru.

To nie jest żadne rozwiązanie – komentuje obowiązek ewidencjonowania podmiotów oferujących krótkoterminowe zakwaterowanie, burmistrz Ustronia. Jak argumentuje, miasto już teraz posiada informacje o wielu takich obiektach, między innymi w związku z pobieraniem opłaty uzdrowiskowej. 

Problemem pozostaje również szara strefa, z którą samorząd stara się walczyć. W jaki sposób? Na przykład monitorując ogłoszenia dotyczące najmu lokali, na przykład na osiedlach mieszkaniowych.

Bez możliwości wyznaczenia strefy wolnej od najmu, będzie nam bardzo ciężko zapanować nad tym, co się dzieje – uważa Paweł Sztefek.

Projektem nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich parlament zajmie się po wakacjach.

Autor: Zdjęcie autora Izabela Janoszek
[email protected]