Bielska piłka

MRKS Czechowice-Dziedzice liderem IV ligi. „Mamy pomysł na grę”

today12.08.2026 13:16

Tło
share close

MRKS Czechowice-Dziedzice w znakomitym stylu rozpoczął nowy sezon IV ligi. Beniaminek po dwóch pierwszych kolejkach jest liderem rozgrywek i ma na swoim koncie komplet zwycięstw. Co stoi za wysoką formą drużyny na starcie sezonu, na jakich zawodnikach chce opierać się klub oraz o co powalczy MRKS w tym sezonie? Na te pytania odpowiedział nam trener Tomasz Fijak.

Świetny start sezonu

Drużyna z Czechowic-Dziedzic rozpoczęła ten sezon od czterech kolejnych zwycięstw. Dwa z nich miały miejsce w Pucharze Polski, gdzie MRKS pokonał 3:2 Wilamowiczankę Wilamowice i 4:0 Sokół Zabrzeg. W lidze z kolei drużyna pokonała 1:0 LKS Drama Zbrosławice i rezerwy Piasta Gliwice i po dwóch kolejkach zasiada na fotelu lidera IV ligi. Jak wspomniał trener Tomasz Fijak, jego zespół w czasie letniej przerwy pracował głównie nad szybkim przystosowaniem nowych zawodników do ich stylu gry: 

W okresie przygotowawczym dużo pracowaliśmy nad współpracą i wdrożeniem nowych zawodników w naszą filozofię gry. W pierwszych dwóch meczach ligowych udało nam się to zrealizować, szczególnie w defensywie. Mamy pomysł na grę, wiemy, jak zachowywać się z piłką i chcemy dalej podążać w tym kierunku. Za nami dwa wyrównane mecze, w których wynik mógł być zupełnie inny. Cieszymy się, że to my wytrzymaliśmy presję i pokazaliśmy większą determinację. – podkreśla nasz rozmówca

Letnie transfery

W czasie letniej przerwy MRKS Czechowice-Dziedzice ściągnął do siebie 8 nowy zawodników. Zdecydowana większość z nich to młodzi piłkarze. Jak wspomina Tomasz Fijak, w jego drużynie bardzo chętnie stawiają na młodzież i w kolejnych spotkaniach nowi zawodnicy mogą liczyć na coraz więcej szans na boisku:

– Wykonaliśmy osiem ruchów transferowych, z czego aż siedem to młodzieżowcy. Mocno odmłodziliśmy zespół. W dwóch pierwszych meczach na boisku pojawiło się pięciu młodzieżowców, co bardzo nas cieszy, bo chcemy dawać młodym zawodnikom coraz więcej szans. – zaznacza

Aż połowa nowych nabytków beniaminka IV ligi to zawodnicy wcześniej związani z Podbeskidziem. Naszego rozmówcę zapytaliśmy, czym jego klub przekonał do siebie zawodników ligowego rywala. Jak podkreśla Tomasz Fijak, w MRKS-ie panują odpowiednie warunki do rozwoju młodych piłkarzy, co z pewnością pomaga w przyciąganiu do klubu nowych zawodników.

Są to zawodnicy, którzy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów lub nie znaleźli miejsca w IV-ligowych rezerwach Podbeskidzia. Cieszy nas jednak, że sami zgłosili się do nas i wyrazili chęć gry w naszym klubie. To pokazuje, że mamy dobrą markę, odpowiednie warunki i że zawodnicy chcą tutaj grać. – mówi

Cel: utrzymanie

Na koniec zapytaliśmy trenera, czy tak obiecujący początek sezonu rozbudził apetyty zespołu na zajęcie wysokiego miejsca w lidze. Jak jednak przyznaje, od momentu awansu nadrzędnym celem zespołu było utrzymanie i tego założenia wciąż się trzymają.

Po awansie, rozmawiając z zarządem, za główny cel postawiliśmy sobie utrzymanie w IV lidze i nadal tego się trzymamy. Chcemy ugruntować swoją pozycję w lidze, a jeśli uda się osiągnąć lepszy wynik, będziemy mieli dodatkowe powody do radości. – podkreśla Tomasz Fijak

Autor: Dawid Sztwiorok
[email protected]