Listeners:
Top listeners:
play_arrow
Radio BIELSKO Przeboje non-stop
play_arrow
Radio EXPRESS FM Prawdziwa Lokalna Stacja
play_arrow
Radio DISCO Zawsze w rytmie!
play_arrow
Radio MEGA Mega Przeboje!
play_arrow
Radio NUTA Same dobre nuty!
W miniony weekend wystartowały rozgrywki PKO BP Ekstraklasy. Mimo że w tegorocznej edycji rozgrywek – podobnie, jak w kilku poprzednich – nie oglądamy klubowego przedstawiciela naszego regionu, to mamy pewne beskidzkie „akcenty”. Swój debiut na najwyższym poziomie rozgrywkowym zaliczył bowiem Wiktor Żołneczko, który ledwie pół roku temu opuścił Rekord Bielsko-Biała, przenosząc się do Rakowa Częstochowa.
Wiktor Żołneczko jest wychowankiem Unii Bieruń Stary, skąd w 2023 roku przeniósł się do akademii Rekordu Bielsko-Biała. W klubie bardzo zdawano sobie sprawę, że nastolatek ma ogromny talent, a pobyt w Cygańskim Lesie będzie jedynie przystankiem na jego piłkarskiej drodze. Te przypuszczenia bardzo szybko znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Już w lutym 2026 roku opuścił Startową i przeniósł się do Rakowa Częstochowa. Zanim to się jednak wydarzyło, zdążył zadebiutować na drugoligowych boiskach. Premierowy występ między słupkami „biało-zielonych” zaliczył 26 lipca 2025 roku, a łącznie w barwach pierwszej drużyny Rekordu wystąpił 10-krotnie. W międzyczasie „odhaczył” także debiut w reprezentacji Polski do lat 17.
W miniony weekend dość niespodziewanie znalazł się w składzie Rakowa na pierwszy mecz sezonu, debiutując tym samym na najwyższym poziomie rozgrywkowym. 17-latek wybiegł na murawę w barwach Rakowa Częstochowa podczas pierwszej kolejki nowego sezonu. Jego zespół przegrał jednak inauguracyjne spotkanie z Wisłą Płock, a on sam nie wystrzegł się błędów.
W 49. minucie meczu przy jednobramkowym prowadzeniu Wisły Płock, były golkiper Rekordu Bielsko-Biała bardzo niefortunnie interweniował, w zdawałoby się bardzo prostej sytuacji, co doprowadziło do straty drugiej bramki. Po dośrodkowaniu Marcina Flisa, Wiktor Żołneczko nie zdołał złapać piłki, a ta odbiła się wprost pod nogi nabiegającego Žana Rogelja.
Wielbłąd 17-latka 😱
Wiktor Żołneczko nie utrzymał piłki po dośrodkowaniu Flisa i mamy 2:0 dla Wisły Płock ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/Xk1bbAb3MC
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 26, 2026
Młody zawodnik z pewnością nie tak wyobrażał sobie swój debiut w Ekstraklasie. Trzeba jednak przyznać, że mimo ogromnego błędu, zaliczył również kilka ważnych interwencji, w tym także jedną spektakularną, która uchroniła zespół przed stratą trzeciego gola. Częstochowianie ostatecznie przegrali na inaugurację 1:2. Po spotkaniu w bramkarza w obronę wziął szkoleniowiec drużyny, Dawid Kroczek.
– Postawiłem na Wiktora Żołneczko, bo prezentował się świetnie w sparingach i na treningach. Trzeba dawać młodym szanse. Mamy tu wielu młodych chłopaków. Ciężko mi scharakteryzować jego występ, popełnił wielki błąd, ale potem nas uratował przed golem na 0:3 – mówił szkoleniowiec zespołu na pomeczowej konferencji prasowej.
Czytaj także:
Autor:
Mikołaj Lorenz
[email protected]
Najlepsze pasmo towarzyszące na Podbeskidziu! Konkursy, akcje radiowe, rozmowy i oczywiście - starannie wyselekcjonowane przeboje non-stop!
close
Copyright Radio BIELSKO