Historia psa z Czechowic-Dziedzic, który mógł nie przetrwać mrozu, gdyby nie pan Wiktor. Czechowiczanin nie pozostał obojętny, wezwał przedstawicielkę fundacji „Mam kota na punkcie psa”. Slużby, jak relacjonuje, nie zrobiły nic, by pomóc zwierzęciu.
play_arrow
Historia pewnego psiaka Izabela Janoszek